Dziennik Gazeta Prawana logo

Rynek nieruchomości: na ścianie wschodniej mieszkania są tańsze

11 stycznia 2019, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
osiedle
osiedle/Shutterstock
Ceny, które osiągają mieszkania na lokalnym rynku w dużej mierze zależą od wielkości samego miasta oraz dynamiki jego rozwoju gospodarczego. Przekłada się to bowiem na możliwość znalezienia pracy i dalszego rozwoju kariery zawodowej w przyszłości. A to właśnie te czynniki decydują o tym, czy zwłaszcza młodzi ludzie chcą się osiedlać, kupować mieszkania i planować swoją przyszłość w danej miejscowości.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście wielkość miasta rzutuje na funkcjonowanie rynku nieruchomości. Aby to zrobić porównaliśmy ceny transakcyjne lokali mieszkalnych z rynku pierwotnego i wtórnego miast wojewódzkich na ścianie wschodniej, z głównymi miastami oraz tymi zlokalizowanymi w zachodniej części naszego kraju.

Ściana wschodnia

Ten termin już wiele lat temu zagościł w przestrzeni publicznej i do dzisiaj często jest używany do określenie wschodnich regionów naszego kraju. Określenie to odnosi się bezpośrednio do obszaru województw warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. To sformułowanie ma jednak nie tyle podłoże geograficzne, co ekonomiczne. PKB na mieszkańca w tych województwach jest bowiem najniższe w naszym kraju. Co więcej, wspomniane województwa znajdowały się wśród obszarów Unii Europejskiej o najniższych wartościach tego wskaźnika. Sytuacja pod tym względem nieco zmieniła się po wstąpieniu do europejskiej wspólnoty kolejnych krajów z naszej części Europy, a więc Bułgarii, Rumunii i Chorwacji.

Warszawa bezapelacyjna

Warszawa zdecydowanie prowadzi we wszelkich zestawieniach, jeśli chodzi o ceny mieszkań. Zarówno tych kupowanych prosto od dewelopera, jak i tych nabywanych z drugiej ręki. W oby przypadkach stawki wyraźnie przekraczały w III kwartale 2018 r. poziom 8 tysięcy złotych za mkw. Poziom, który jest nieosiągalny dla pozostałych czterech głównych miast. I nie wydaje się, żeby miało się to prędko zmienić.

tłumaczy Kamil Zabrocki, prezes Beaver Peak Resort&Gallery. - wtóruje Łukasz Żurowski, ekspert rynku nieruchomości i współwłaściciel Fides Estate.

Drugie miejsce dzierży Gdańsk, a za nim Kraków. W gronie pięciu głównych ośrodków miejskich najniższe stawki nowych mieszkań notowane są we Wrocławiu. Z kolei na rynku wtórnym w Poznaniu.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań z rynku pierwotnego i wtórnego w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, III kwartał 2018 r.
Miasto/Średnia cena transakcyjna z rynku pierwotnego (zł/mkw.)/Średnia cena transakcyjna z rynku wtórnego (zł/mkw.)/Liczba mieszkańców (tys.)
Warszawa 8 560 8 175 1 764,6
Kraków 6 915 6 621 767,3
Wrocław 6 750 6 159 638,6
Poznań 6 853 5 668 538,6
Gdańsk 7 257 7 115 464,3
Opracowanie własne na podstawie danych Narodowego banku Polskiego za III kw. 2018 oraz danych GUS na koniec 2017

Na wschodzie

Średnie transakcyjne stawki lokali mieszkalnych w stolicach wschodnich województw są wyraźnie niższe. Najwyższe ceny nowych czterech ścian w tej grupie odnotowane zostały w III kwartale minionego roku w Lublinie (5 479 zł/mkw.). Na rynku wtórnym przoduje Rzeszów, gdzie za mkw. powierzchni trzeba było wyłożyć przeciętnie 5 044 zł. Najniższe stawki nowych i używanych mieszkań zanotowano w Kielcach.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań z rynku pierwotnego i wtórnego w Olsztynie, Białymstoku, Lublinie, Kielcach i Rzeszowie, III kwartał 2018 r.
Miasto Średnia cena transakcyjna z rynku pierwotnego (zł/mkw.) Średnia cena transakcyjna z rynku wtórnego (zł/mkw.) Liczba mieszkańców (tys.)
Olsztyn 5 326 4 580 173,1
Białystok 5 351 4 682 297,3
Lublin 5 479 5 001 339,9
Kielce 4 805 3 883 196,8
Rzeszów 5 318 5 044 189,7
Opracowanie własne na podstawie danych Narodowego banku Polskiego za III kw. 2018 oraz danych GUS na koniec 2017

Ceny na ścianie wschodniej są wyraźnie niższe w porównaniu do pięciu głównych rynków mieszkaniowych w naszym kraju. Różnice wahają się od 1,5 tysiąca zł do nawet ponad 4 tysięcy zł, w przypadku porównania Warszawy i Kielc.

ocenia Kamil Zabrocki z Beaver Peak Resort&Gallery. Dlatego też porównanie rynku mieszkaniowego głównych miast ściany wschodniej do Warszawy, Poznania, czy Gdańska może być nie do końca adekwatne.

Na zachodzie podobnie
Warto za to porównać je do miast znajdujących się w zachodniej części Polski. Stawki na rynku pierwotnym w poszczególnych stolicach wschodnich województw były zbliżone do tych zlokalizowanych przy zachodniej granicy naszego kraju. Różnice sięgały kilkuset zł. Najwyższy pułap ceny nowych mieszkań osiągnęły w Szczecinie, który cechuje się najwyższą liczbą mieszkańców wśród rozpatrywanych ośrodków miejskich. Na rynku wtórnym ceny za M nabywane od dotychczasowego właściciela były na wschodzi i zachodzie również podobne. Trzeba jednak zaznaczyć, że w Rzeszowie i Lublinie znajdowały się one wyższym poziomie, niż w Opolu czy Szczecinie. Wyraźnie od reszty stawki pod względem cenowym odstawała Zielona Góra, która poza Opolem może pochwalić się najmniejszą liczba mieszkańców.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań z rynku pierwotnego i wtórnego w Szczecinie, Zielonej Górze, Opolu i Katowicach, III kwartał 2018 r.
Miasto Średnia cena transakcyjna z rynku pierwotnego (zł/mkw.) Średnia cena transakcyjna z rynku wtórnego (zł/mkw.) Liczba mieszkańców (tys.)
Szczecin 5 677 4 755 403,9
Zielona Góra 3 909 3 515 139,8
Opole 5 023 4 781 128,1
Katowice 5 487 4 045 296,3
Opracowanie własne na podstawie danych Narodowego banku Polskiego za III kw. 2018 oraz danych GUS na koniec 2017

Tutaj ceny mieszkań będą rosły

Podsumowując można stwierdzić, iż zależność między wielkością miasta, liczbą jego mieszkańców, a rynkowymi cenami nieruchomości w polskich warunkach, jak najbardziej występuje. Łukasz Żurowski z Fides Estate stwierdza, że "pojawiające się pojedyncze odchylenia od tej zasady stanowią raczej wyjątki potwierdzające regułę, niż jej zaprzeczenie. Należy również dodać, że po mimo negatywnych prognoz GUSu dotyczących zmian demograficznych, jakie czekają nasz kraj na przestrzeni kliku najbliższych dekad, na mapie Polski można wskazać miejsca, które nadal będą przyciągać nowych mieszkańców". W gronie miast, które zanotują przyrost liczby mieszkańców do 2030 roku GUS wymienia m.in. Warszawę, Kraków, Gdańsk, ale także Rzeszów i Zieloną Górę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj