Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy akt oskarżenia ws. "dzikiej reprywatyzacji" w stolicy. Ziobro: W toku kilkaset postępowań

23 marca 2018, 16:23
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zbigniew Ziobro MS
Zbigniew Ziobro MS/Newspix
Siedem osób, w tym adwokaci, rzeczoznawcy i tzw. handlarze roszczeń, zostało oskarżonych przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu ws. przejmowania nieruchomości w stolicy. Pierwszy z aktów oskarżenia w tzw. dzikiej reprywatyzacji trafił w piątek do Sąd Okręgowego w Warszawie.

- – powiedział w piątek minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej w siedzibie Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Jak podała Prokuratura Krajowa, na ławie oskarżonych zasiądą: ojciec i syn zajmujący się skupowaniem roszczeń i praw do stołecznych nieruchomości – Maciej M. i Maksymilian M., znany warszawski adwokat Andrzej M., dwoje adwokatów występujących jako kuratorzy – Grażyna K.-B. i Tomasz Ż. - oraz dwóch rzeczoznawców majątkowych – Michał Sz. i Jacek R.

Dyrektor departamentu ds. przestępczości gospodarczej PK prok. Michał Ostrowski poinformował, że siedem osób oskarżonych zostało "łącznie o 24 przestępstwa, gdzie wartość szkody zbliża się do 300 mln zł". - - powiedział.

Akt oskarżenie dotyczy także przejmowania nieruchomości w obszarze przedwojennej Osady Kolonialnej nr 4 na Mokotowie przy ulicach Sobieskiego, Piaseczyńskiej i Idzikowskiego, gdzie obecnie znajdują się ogródki działkowe.

Zdaniem prokuratury działania podejmowane przez oskarżonych miały na celu przejęcie praw do wartych prawie 275 mln zł nieruchomości przez tzw. handlarzy roszczeniami Macieja M. i jego syna Maksymiliana M.

- – powiedział prok. Ostrowski.

Prok. Ostrowski podkreślił, że w toku postępowań administracyjnych przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym w Warszawie o stwierdzeniu nieważności decyzji wydanej w trybie dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy konieczne było zapewnienie pełnej reprezentacji stron, tj. następców prawnych dawnych właścicieli, których reprezentował adwokat Andrzej M.

Zdaniem prokuratury M. występował do sądów z wnioskiem o ustanowienie kuratora dla osób nieznanych z miejsca pobytu lub kuratora spadku nieobjętego, jako kandydatów na tę funkcję wskazał adwokatów Tomasza Ż. lub Grażynę K.-B.

Jak podała prokuratura, sądy akceptowały wskazane przez Andrzeja M. kandydatury i wyznaczały kuratorów dla osób, które w chwili podejmowania decyzji miałyby przeszło 100 lat.

- - powiedział Ziobro.

Według prokuratury, na podstawie przedłożonych przez kuratorów (adwokatów Tomasza Ż. oraz Grażynę K.-B.) wniosków i operatów szacunkowych (sporządzanych przez oskarżonych rzeczoznawców Michała Sz. Oraz Jacka R.) sądy wyrażały zgodę kuratorowi na zniesienie praw i roszczeń do nieruchomości za rażąco niską kwotę w stosunku do wartości nieruchomości. W jednym przypadku za ogół praw i roszczeń do nieruchomości wartej 45 mln 573 tys. zł zapłacono 345 tys. zł. W innym za ogół praw i roszczeń do nieruchomości wartej 24 mln 263 tys. zł zapłacono 422 tys. 318 zł. – podała prokuratura.

Śledczy podkreślają, że zgody sądów, udzielane kuratorom na zniesienie praw i roszczeń do nieruchomości, wyrażane były w oparciu o fałszywe dane. Pozwoliło to na pozyskanie przez adwokata Andrzeja M. na rzecz reprezentowanych przez niego spadkobierców, a faktycznie na rzecz oskarżonych Macieja M. i Maksymiliana M., praw do nieruchomości za rażąco zaniżoną cenę.

Maciej M. i Andrzej M. zostali również oskarżeni o usiłowanie wyrządzenia szkody Skarbowi Państwa w kwocie nie mniejszej niż 184 mln 922 tys. zł. Zdaniem prokuratury chcieli tego dokonać, uzyskując prawo użytkowania wieczystego do nieruchomości o powierzchni 20 hektarów położonej przy ul. Sobieskiego, Piaseczyńskiej i Idzikowskiego na warszawskim Mokotowie tzw. metodą na reaktywację przedwojennej spółki.

Chodzi o Spółkę Akcyjną do Eksploatacji Państwowego Monopolu Zapałczanego, która była ostatnim właścicielem nieruchomości określanej przed wojną jako Osada Kolonialna nr 4. W imieniu reaktywowanej firmy oskarżeni wystąpili o zwrot tej nieruchomości.

Maciej M. i Andrzej M. od maja ubiegłego roku przebywają w tymczasowym areszcie. Wobec pozostałych oskarżonych stosowane są wolnościowe środki zapobiegawcze. Na poczet grożących oskarżonym kar i roszczeń prokuratura zabezpieczyła ich mienie o łącznej wartości ponad 100 mln zł.

W piątkowym komunikacie Prokuratury Krajowej przypomniano, że w Prokuraturach Regionalnych we Wrocławiu i w Warszawie prowadzonych jest łącznie 355 postępowań karnych dotyczących reprywatyzacji. Objętych jest nimi 765 nieruchomości położonych pod różnymi adresami na terenie całej Warszawy. W sprawach prowadzonych we Wrocławiu do tej pory postawiono zarzuty łącznie 24 osobom.

- powiedział Ziobro. Podkreślił, że "dla tej jednej sprawy i dla krzywd tysięcy ludzi bezprawnie wyrzucanych przez +czyścicieli kamienic+ z nieruchomości warszawskich warto było połączyć urząd ministra sprawiedliwości z urzędem prokuratora generalnego".

Dodał, że "tych aktów oskarżenia będzie dużo, dużo więcej, bo też ogrom krzywd i zaniedbań w tym zakresie jest niesłychany".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj