- powiedział Sasin w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl.
Jak poinformował, "ustawę przekazał do ponownych analiz Ministerstwu Sprawiedliwości". - wskazał.
Według Sasina "Komitet Stały przeanalizował proponowane zapisy i uznał, że budzą one wątpliwości"- stwierdził Sasin, dodając, że w ocenie kancelarii premiera, zanim projekt trafi pod obrady komitetu stałego, wszystkie wątpliwości powinny zostać usunięte.
Ponadto, jego zdaniem, "pojawia się pytanie, na co nas stać w kwestii reprywatyzacji". - mówił Sasin. W jego ocenie to "zasadnicze pytanie polityczne i filozoficzne", czy dzisiaj tych pieniędzy nie przekazać na cele, z punktu widzenia państwa niezbędne, jak polityka prorodzinna czy służba zdrowia.
- podsumował.
Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy reprywatyzacyjnej w październiku ub.r. Przewiduje on m.in. takie rozwiązania, jak rekompensatę w wysokości do 20 proc. wartości mienia przejętego przez państwo po 1944 r., czy zakaz zwrotów w naturze i handlu roszczeniami. Szacunkowy koszt jej skutków wyniósłby od 10 do 15 mld zł.
Według MS propozycje stanowią "kompromis pomiędzy moralną powinnością wobec osób pokrzywdzonych a ekonomicznymi możliwościami państwa".sadnienie projektu.
Po wejściu ustawy w życie stracą moc m.in.: dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej oraz tzw. dekret Bieruta, nacjonalizujący warszawskie grunty.