- poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w przesłanym PAP komunikacie.
Mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków Barbara Jezierska wpisała pawilon Emilia do rejestru zabytków pod koniec ub. roku.
MKiDN przypomina, że postępowanie o wpisie pawilonu do rejestru zabytków zostało wszczęte w lutym 2016 r. - - wyjaśnia resort kultury.
Ministerstwo zaznacza także, że "istotnym" elementem prawidłowego postępowania wyjaśniającego w sprawie wpisu do rejestru zabytków powinny być oględziny obiektu.
- podkreślono w komunikacie.
Resort kultury zwraca uwagę, że przenosiny pawilonu Emilia rozpoczęły się w październiku 2016 r., a Jezierska dopiero 2 miesiące później zdecydowała o wpisie w toku prowadzonych prac rozbiórkowych. -- zaznaczono.
W uzasadnieniu decyzji Gawin zwróciła uwagę, wykazując naruszenia przepisów procedury administracyjnej, że ponownie rozpatrując przedmiotową sprawę mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków będzie zobowiązany zbadać, "czy ustała przesłanka do zawieszenia prowadzonego postępowania i podjąć je zgodnie z przepisami prawa procesowego".
- - czytamy w komunikacie MKiDN.
W 2012 r. firma Griffin Real Estate za 115 mln zł kupiła spółkę Meble Emilia wraz z modernistycznym pawilonem. Inwestor już wtedy informował, że planuje w tym miejscu postawienie wieżowca. Otrzymał prawomocne pozwolenie na rozbiórkę Emilii.
Dlatego w pierwszej połowie ub. roku p.o. dyrektora Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków Michał Krasucki zaproponował, by przenieść pawilon w pobliże Pałacu Kultury i Nauki, na styku z Parkiem Świętokrzyskim. W tym miejscu przewidziany jest ogród zimowy.
Miasto zawarło porozumienie z firmą Griffin Real Estate ws. przenosin Emilii. Jednak wojewódzki konserwator zabytków Barbara Jezierska pod koniec ub. roku zdecydowała o wpisaniu budynku do rejestru zabytków. Powiedziała wówczas, że dopiero teraz dokonała wpisu, ponieważ w MKiDN toczyło się postępowanie odwoławcze ze strony inwestora na zainicjowaną na początku ub. roku procedurę wpisu Emilii do rejestru zabytków. Finalnie resort odrzucił skargę właściciela pawilonu.
Jezierska podkreślała wówczas, że wpis do rejestru zabytków nie wyklucza przeniesienia pawilonu ("Wpis do rejestru jakiegokolwiek nie wyklucza translokacji, ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oczywiście dopuszcza translokację obiektu zabytkowego w uzasadnionych przypadkach").
- - argumentowała Jezierska, zwracając uwagę, że celem wpisu nie jest blokowanie przeniesienia Emilii.
Krasucki twierdził, że wpis do rejestru nie jest konieczny, ponieważ miasto na mocy porozumienia z inwestorem zapewnia ochronę pawilonu.
- powiedziała Jezierska.
We wpisie do rejestru został ujęty sam budynek. - przekonywała.
Krasucki powiedział PAP na początku stycznia, że nie rozumie powodów decyzji Jezierskiej. "Rozumiałbym, gdyby ten wpis był jeszcze 3 miesiące temu przed rozpoczęciem demontażu (pawilonu) i gdyby obejmował całość, tzn. pawilon Emilia, pasaż i partner budynku z tyłu, bo to tworzyło pierwotny kontekst, układ urbanistyczny".
Przekonywał, gdyby cały taki układ został wpisany do rejestru zabytków nie byłoby żadnych przenosin pawilonu. "Dla mnie sytuacja jest trochę zerojedynkowa - albo chronimy cały układ, cały zespół, albo nie, i wtedy traktujemy pawilon jako odrębny budynek i go przenosimy" - powiedział Krasucki.
- wyjaśniał Krasucki.
Pawilon Emilia przy ul. Emilii Plater, wybudowany w latach 1967–69, jest przykładem architektury późnego modernizmu.