Nie taki deweloper straszny, jak go malują
10 maja 2013, 12:10
"Gdyby w czasach współczesnych pisać bajkę o Warszawie, to rola czarnego charakteru z pewnością przypadałby deweloperowi", piszą organizatorzy konkursu "Budynek przyjazny Warszawie". Ale po chwili przekonują, że wcale nie musi to być prawdą. Są takie, które powstały w zgodzie z otaczającą przestrzenią i sąsiadującą architekturą...
1/7Po raz pierwszy w konkursie jury opowiedziały się za całym osiedlem. Uznało, że ma ono w sobie wyjątkową, jak na Warszawę, cechę - otóż nie jest to osiedle zamknięte. "Przyzwyczailiśmy się, że nowe osiedla są otaczane płotami, a tutaj deweloper z zasady z tego zrezygnował, chcąc stworzyć między blokami przestrzeń dostępną dla każdego" - przekonują. Są tam także fontanny i nawet kawiarnia. To projekt JEMS Architekci
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
2/7Budynek przyjazny Warszawie
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
3/7Budynek przyjazny Warszawie
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
4/7Budynek przyjazny Warszawie
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
5/7Budynek przyjazny Warszawie
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
6/7Budynek przyjazny Warszawie
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
7/7Budynek przyjazny Warszawie
Agencja Gazeta/Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys Agencja Gazeta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl