Dziennik Gazeta Prawana logo

Gadający otwieracz do butelek

28 stycznia 2010, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gadający otwieracz do butelek
Inne
Mężczyźni to gadżeciarze. Lubią nowości z dziedziny elektroniki, a jak już znajdą się przypadkiem w kuchni, to chętnie używają na przykład maszyn do robienia makaronu - tylko po to, by poczuć powiew techniki! Z okazji Walentynek możesz dopieścić swojego ukochanego i kupić mu gadający otwieracz do butelek!
fr_gadajacy_licznik_270425a_460980.jpg

"Kochanie, gdzie jest mój otwieracz" - to pytanie, zadane rozdrażnionym głosem zna wiele z nas. Ale jeśli zafundujesz swojemu ukochanemu taki oto otwieracz, to nigdy nie będzie go szukał. Po prostu nie będzie się z nim ani na chwilę rozstawał. Na czym polega jego wyjatkowość?

Przy każdym otwarciu butelki włącza się zapisany uprzednio plik dźwiękowy o długości 10 sekund. Może to być cokolwiek: jakieś pozdrowienie, motto życiowe albo ostrzeżenie: na przykład o szkodliwości picia alkoholu (bo jak sie domyślamy, urzadzenie będzie głównie służyło przy konsumpcji piwa). Ot, bajer - ale wyobraź sobie wrażenie, jakie wywoła u jego kolegów.

Otwieracz kosztuje 35 złotych, a można go kupić w

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj