Jak informuje firma Home Broker, która specjalizuje się w tematyce nieruchomości, 2 stycznia 2017 r. odblokowano drugą połowę środków dostępnych na ten rok w programie Mieszkanie dla Młodych. - Wszystko wskazuje na to, że skończą się one błyskawicznie. Wielu klientów czekało z gotowymi dokumentami do pierwszych dni stycznia, aby na pewno załapać się na dofinansowanie, wszak w kilku największych miastach maksymalna możliwa do uzyskania kwota przekracza 100 tys. zł - czytamy w analizie.

Według Home Broker najpóźniej na początku lutego po pieniądzach na 2017 r. nie powinno być już śladu, a kupujący do dyspozycji będą mieli tylko pulę na 2018 r. Właściwie połowę z tej kwoty, bo zgodnie z zasadami programu MdM, przed 1 stycznia danego roku wykorzystać można jedynie 50 proc. pieniędzy. - Patrząc na to, jak szybko w ubiegłym roku zniknęła pula na 2017 r. (...) za kilka miesięcy skończą się i pieniądze dostępne na 2018 r., co oznacza, że do końca roku program będzie martwy - prognozują analitycy Home Broker.

Eksperci przewidują, że na początku roku dojdzie prawdopodobnie do obniżki średnich cen transakcyjnych lokali, bo "wielu klientów kupować będzie mieszkania w programie Mieszkanie dla Młodych, a są to zwykle mieszkania tańsze". Po szybkim wyczerpaniu się pieniędzy z programu MdM ceny się ustabilizują.

- W poszczególnych miastach będzie zapewne dochodzić do wahań cen, ale jeśli przyjrzymy się im w dłuższym terminie i z szerszej perspektywy, to najprawdopodobniej zmiany nie przekroczą kilku procent - oceniają analitycy.

W bieżącym roku nadal rosnąć będzie liczba mieszkań oddanych do użytku - oceniają analitycy na podstawie statystyk GUS. Ich zdaniem zwiastunem takiej tendencji jest też duża liczba budów rozpoczynanych w ostatnich dwóch latach. "2016 był rokiem rekordów sprzedażowych (wynika z danych publikowanych przez deweloperów notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych), należy się spodziewać, że firmy będą chciały utrzymać dobry trend" - wskazują analitycy.

Firmy budujące mieszkania nadal będą koncentrować działalność w największych miastach, gdzie popyt jest największy. W mniejszych miejscowościach przeważa budownictwo indywidualne, gdyż działki są dużo tańsze i wiele osób woli wybudować dom, niż kupić mieszkanie w bloku. Największym zainteresowaniem nadal cieszyć się będą, według Home Broker, mieszkania w tzw. segmencie popularnym. "Kupujący szukają lokali funkcjonalnych, o relatywnie niewielkiej powierzchni (...), np. dwupokojowych o powierzchni 40-50 m kw. lub trzypokojowych o powierzchni 50-60 m kw." - wynika z analizy.