Powrótka z historii? Teraz tak samo trudno jest kupić mieszkanie, jak 15 lat temu

| Aktualizacja:

Ostatnio dostępność cenowa mieszkań zaczęła spadać. Sprawdzamy, jak sytuacja wyglądała przez minione 15 lat.

wróć do artykułu
  • ~Wika
    (2019-10-31 11:43)
    To prawda, że ceny niesamowicie skoczyły w górę. Ale tak szczerze? Moim zdaniem dość proporcjonalnie do podwyżek innych produktów, tylko skala inna… Dlatego ja jestem zdania, że trzeba zainwestować w jakość, skoro i tak wydajemy oszczędności i zaciągamy kredyt. Nam się udało upolować przez podrożeniem lokum na Osiedlu Wilania na Wilanowie i teraz z niecierpliwością czekamy na odbiór. Ale nie była to najłatwiejsza decyzja.
  • ~Justyna
    (2019-10-31 11:42)
    Dobry artykuł.
  • ~antek44
    (2019-09-26 15:18)
    Mieszkanie w Warszawie kupiłem na szczęście kilka lat temu, kiedy to ceny nie był aż tak wysokie. Od tamtego momentu je wynajmuję, przeważnie studentom i sobie zarabiam. Na co dzień przebywam za granicą więc najmem, rachunkami itd w moim imieniu zajmuje się firma IMMO4Rent.
  • ~DominikaW
    (2019-09-02 14:14)
    Nie jest tak źle moim zdaniem, ja szukałam mieszkania i znalazłam na Białołęce od dewelopera z fabryki domów. Dalej od centrum jest , ale mnie to nie przeszkadza. Za to cena była niższa.
  • ~piotrek
    (2019-08-19 09:03)
    Czy ja wiem? Szukaliśmy z żoną mieszkania w Warszawie jakieś pół roku temu i zanim wybraliśmy jednak dom od Novisy obejrzeliśmy bdużo mieszkań, zarabiamy przyciętnie, ale nie mieliśmy problemu z kredytem ani z samym kupnem. Także ja bym tak nie generalizował.
  • ~rex
    (2019-08-14 09:13)
    średnio w stolicy 600 tyś?sufit umysłowy ,wynajęcie 300 zł na miesiąc to 3 600 zł rocznie x 70 lat zanim wejdzie w tryb pełnej modernizacji to 252 000 zł=koszty wybudowania....
  • ~Yacov Izaak
    (2019-08-13 18:40)
    a teraz poprosimy o dodanie do zestawienia Berlina, Hagi, czeskiej Pragi: pokażmy ile m.kw. za średnią pensję można tam kupić. W Polsce to jest jakiś szwindel ze stosunkiem kosztów zakupu nieruchomości do zarobków. Dla porównania, w dzielnicy Mariahoeve, w Hadze można spokojnie kupić mieszkanie płacą 1.500 EUR / m.kw. przy zarobkach na poziomie 2.500-3.200 EUR miesięcznie.
  • ~eljgreg
    (2019-08-13 17:36)
    Ta tytułowa "powrótka" to od powrotu, czy powtórki ? :)
  • ~Bodzisławiski
    (2019-08-13 17:28)
    PIS obiecał mieszkania plus, za to mamy masowe osiedlanie imigrantów bez zgody narodu. Do tego dochodzą wysokie ceny mieszkań i zaniżanie pensji.
  • ~Andrew66
    (2019-08-13 17:28)
    4Bardzo proszę o pomoc. Wystarczy udostępnienie : ht tp:// sites.social/andrzej2
  • ~prezes
    (2019-08-13 16:43)
    mieszkania w duzych miastach to nietylko potrzeba mieszkaniowa dla rodzin-niestety.Tak bylo w PRL-spoldzielnie budowaly z ogromna dotacja od panstwa dla rodzin.Mieszkania wtedy nie byly sposobem na zabezpieczenie kapitalu,na zycie przezwynajem kilku mieszkan,nie byly jakims zapasem kapitalu na gorsze czasy dla ludzi bogatych,nie byly kupowane przez b.bogatych obcokrajowcow,nie byly towarem do robienia duzej kasy na kupowaniu taniej i sprzedawaniu drozej.Te wszystkie w/w nowe funkcje sprawiaja,ze mieszkania sa coraz drozsze i coraz trudniej je kupic zwyklym ludziom o niskich lub nawet srednich dochodach.Takze wynajem jest drogi,bo wynajem tez stal sie droga robienia kasy,czesto utrzymania dla ludzi zamoznych ,czesto tez uzupelnienia slabej emerytury.Ceny jednak moga spasc gdy kiedys skonczy sie popyt,umrze wiecej ludzi z czasow PRL i zostana po nich liczne mieszkania,mlodych bedzie mniej, a np.RFN otworzy szeroko granice dla Ukraincow (to jest np.ok1,5 mln ludzi,ktorzy teraz u nas wynjamuja lokale).Moze byc tez jakis krach swiatowy czy europejski i inwestorzy moga zmienic preferencje-np.kupowac zloto albo franki szw. zamiast mieszkan.Ale na razie bedzie drogo-kilka lat na pewno.