Tegoroczne lato zapewniło nam wiele dni pełnych słońca i temperatury, jakiej niegdyś mogliśmy pozazdrościć mieszkańcom krajów śródziemnomorskich. Ogród z pewnością był miejscem, w którym najczęściej cieszyliśmy się sprzyjającą aurą. Dlatego warto mu się odwdzięczyć i zadbać o przydomową przestrzeń, by w kolejnym sezonie znów sprawiała nam radość.

Zdrowy trawnik bez liści

Symbolem jesieni bez wątpienia są opadające z drzew liście, które przyozdabiają pięknymi kolorami parki i lasy. Należy jednak pamiętać, by systematyczne usuwać te, które pokrywają nasze trawniki. W czasie deszczów, mrozu i zalegającego śniegu, mogłyby one stworzyć warstwę, która nie przepuszcza powietrza i promieni słonecznych. To prosta droga do rozwoju chorób, takich jak pleśń śniegowa, która objawia się białym nalotem i powoduje, że na naszym trawniku mogą pojawić się brunatne plamy. Dlatego ważne jest, by przed zimą dobrze oczyścić ogród. Osłabione tegoroczną suszą źdźbła trawy powinniśmy traktować z należytą uwagą. Zamiast tradycyjnych grabi wachlarzowych warto zastanowić się nad innymi rozwiązaniami. Delikatnym i mało inwazyjnym narzędziem, które pozwoli nam na oczyszczenie ogrodu, jest elektryczny odkurzacz z funkcją dmuchawy.

- Takie urządzenie posiada dwie rury – mniejsza służy do zdmuchiwania, większa natomiast, po zmianie kierunku ciągu powietrza, do odkurzania. Urządzenie rozdrabnia dodatkowo liście, które następnie trafiają do worka. Zebrany w ten sposób materiał organiczny w łatwy sposób zutylizujemy – mówi Grzegorz Kowalczyk, ekspert firmy Krysiak. – Część urządzeń posiada możliwość kontrolowania poziomu napełnienia worka, a także plastikową, przezroczystą obudowę wentylatora, dzięki której widzimy, czy coś nie blokuje odkurzacza. W razie problemów, bez użycia narzędzi, w prosty sposób rozkręcimy i odblokujemy sprzęt – dodaje ekspert.

Zadbaj o przyszłe plony

Przed nadejściem zimy nie tylko trawnik wymaga uwagi. Na porządki zasługują również warzywniki i wyższa roślinność, w tym ta owocująca. Po uprzątnięciu grządek należy pozostawić glebę w tzw. ostrej skibie, czyli przekopanej na głębokość szpadla, i użyźnić ją za pomocą obornika, kompostu lub nawozów zielonych. Zapobiega to wyjałowieniu podłoża, które może wystąpić szczególnie przy intensywnej uprawie. Jeśli posiadamy w ogrodzie krzewy owocowe pamiętajmy, że wiele z nich nie wymaga jesiennego cięcia. Natomiast porzeczki lub agrest, swobodnie można przycinać przez całą jesień. Spowodowane jest to tym, że swój okres wegetacji kończą już w sierpniu. Dlatego, usuwanie pędów w tym okresie nie wpłynie na ich wzrost i tym samym nie obniży to odporności roślin na mróz. Podobnie rzecz ma się w przypadku malin letnich i leszczyny. Pędy malin, które owocowały w bieżącym roku, należy skrócić aż do ziemi. Wykonując ten zabieg na leszczynie, zwróćmy szczególnie uwagę na to, by pozbyć się pędów słabych, chorych i zbyt zagęszczonych.

Zagospodaruj pozostałości

Po jesiennym cięciu drzew i krzewów z pewnością pozostanie wiele gałęzi, które w łatwy sposób zagospodarujemy. Zamiast je wyrzucać lub spalić, możemy użyć ich do ochrony delikatnych roślin. Najprościej i najbardziej efektywnie wykonamy takie ocieplenie wykorzystując rozdrabniarkę do gałęzi. Najlepiej wybrać model z mechanizmem frezowym. Poradzi on sobie z gałęziami o średnicy aż do 4,4 cm, co gwarantuje nam wygodę użytkowania. Takie urządzenia posiadają najczęściej zbiornik o pojemności około 55 litrów, w którym zbierane są powstałe ścinki – jak wyjaśnia ekspert firmy Krysiak. Taki materiał będziemy mogli wykorzystać jako podsypkę pod krzewy i delikatne rośliny. Jest to doskonałe zabezpieczenie przed przymrozkami. Ścinek możemy też użyć jako warstwy chroniącej przed wyrastaniem chwastów na rabatach. Z rozdrobnionej masy stworzymy również ekologiczny nawóz – wystarczy umieścić ścinki w kompostowniku.