"Wyrok nakazuje właścicielowi posesji zwrot gruntu miastu", dodaje WP.pl.

- Mamy nadzieję, że to miejsce w końcu przestanie straszyć i zostanie zagospodarowane zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – mówi Krzysztof Strzałkowski z wolskiego ratusza.

Budynek wyrósł pomiędzy ulicami Powązkowską i Okopową jeszcze w latach 80-tych. O ile początkowo miał tylko jedno piętro, o tyle z czasem zaczęło ich przybywać. Bryła rozrastała się także na boki, prezentując różne style architektoniczne.

Spór miedzy miastem a właścicielem gruntu rozpoczął się w 2010 roku. Miasto domagało się zwrotu ziemi, z kolei "pomysłodawca architektonicznego >potworka< starał się zalegalizować swoje działania. Sąd uznał jednak, że właściciel łamie prawo, ponieważ korzysta z działki, której umowa dzierżawy wygasła w 2009 roku. Pomimo urzędniczych pism wzywających do zapłaty oraz opuszczenia gruntu, w hotelu Czarny Kot nadal prowadzono działalność gospodarczą", dodaje też WP.pl.

Docelowo po tym, jak  budynek zostanie zburzony, miałby tam powstać 120-metrowy wieżowiec. A niewykluczone, że także żłobek, biblioteka i przychodnia.