Znalezienie dogodnej lokalizacji, odpowiedni metraż, ograniczenia budżetowe – zakup mieszkania to duże wyzwanie. Jak w przypadku każdej grupy docelowej, tak też u osób szukających mieszkania w pojedynkę, oczywiste wydaje się spełnienie kryteriów takich jak dostęp do komunikacji miejskiej, pozwalający na dojazd do centrum, możliwość łatwego korzystania z oferty edukacyjnej, biznesowej, kulturalnej czy rekreacyjnej. Istotny wydaje się również budżet, a więc możliwości kredytowe.

Małe? Byle nie za małe

Choć może wydawać się to zaskakujące, z raportu firmy konsultingowej REAS pt. "Wrocławski Rynek Mieszkaniowy. Preferencje nabywców mieszkań" wynika, że większość singli zamieszkujących stolicę Dolnego Śląska nie poszukuje bynajmniej "jedynki". Najchętniej wybieranym typem są mieszkania dwupokojowe (61 proc.). Mniejsze zainteresowanie wzbudzają mieszkania trzypokojowe (20 proc.). Natomiast zapytania o mieszkania jednopokojowe, typu kawalerki czy studio, to jedyne 18 proc.

Może to wynikać ze świadomości, że mieszkanie to inwestycja na wiele lat. Osoby decydujące się na taki wydatek myślą o nim w kontekście przyszłego wykorzystania: założenia w nim rodziny, późniejszego wynajmu bądź sprzedaży – mówi Jakub Orski, pracownik biura sprzedaży WPBM Mój Dom SA.

Oznacza to, że, choć małe przestrzenie są wciąż w kręgu zainteresowań, to kupując mieszkanie na stałe, single stawiają na nieco większy metraż.

Własne M a finanse

Znając typ mieszkania, jaki preferują żyjący w pojedynkę we Wrocławiu, warto odpowiedzieć na pytanie, skąd biorą pieniądze na inwestycje. Z raportu wynika, że 77 proc. wrocławskich singli zakłada finansowanie zakupu z kredytu. Na tym polu nie odbiegają znacznie od rodzin – w tej grupie wzięcie pożyczki na własne M deklaruje 70 proc. badanych. Cena, jaką single są w stanie zapłacić za wymarzone M we Wrocławiu, to średnio 315 tysięcy. Plasuje ich to wyżej niż tę samą grupę nabywców w Krakowie. Co na to banki? Choć singiel jest klientem bardziej ryzykownym niż rodzina, to przy odpowiednich dochodach i stabilności finansowej nie będzie miał problemów z pożyczeniem środków na własne lokum.

Zakup mieszkania – inwestycja na przyszłość

Coraz częściej zakup lokum traktowany jest jako inwestycja na start.

– Zdarza się, że mieszkanie kupują młodym rodzice – mówi Jakub Orski z WPBM Mój Dom SA. – zamiast płacić za wynajem, wolą wziąć kredyt na coś "własnego" i mieć wkład w zabezpieczenie przyszłości dziecka.

Co w takim razie wybrać? Większe mieszkanie może być dobrą opcją w razie chęci późniejszego założenia rodziny. Kawalerki nie sposób powiększyć, jednak gdy znajduje się w dobrej lokalizacji, można ją łatwo sprzedać bądź podnająć. Oferta mieszkaniowa na rynku pierwotnym we Wrocławiu jest tak bogata, że każdy, niezależnie czy szukający mieszkania z myślą o przyszłych potrzebach, czy obecnych oczekiwaniach, bez problemu znajdzie coś dla siebie.