- Są to nieruchomości, co do których używamy określenia utracone, bo w rzadko którym przypadku dotyczy to nieruchomości, co do których mieliśmy pewien tytuł prawny. Jest ich 334 – mówił w środę dziennikarzom zastępca prezydenta Krakowa Andrzej Kulig.

Wykaz obejmuje te nieruchomości, co do których postępowania prawne zostały definitywnie zakończone. Jak mówiła dyrektor Biura Przejmowania Mienia i Rewindykacji w Urzędzie Miasta Krakowa Justyna Habrajska obecnie wciąż badane są możliwości przejęcia na rzecz Skarbu Państwa i gminy ok. 700 nieruchomości, ale informacji o nich nie ma w księdze. -  Ujawnienie pewnych informacji naraziłoby nas na kłopoty procesowe. Dostarczylibyśmy niepotrzebne argumenty stronie, która stara się nieruchomości pozyskać – wyjaśnił wiceprezydent Kulig.

Jak podkreślił "Czarna księga nieruchomości" jest publikowana po to, by pokazać skalę problemów i różnorodnych sytuacji prawnych, które miały i mają miejsce w Krakowie. Przypomniał, że tzw. dekret Bieruta dotyczył tylko stolicy i na jego mocy Skarb Państwa przejął na własność cały teren miasta. W Krakowie losy nieruchomości były rozstrzygane w postępowaniach sądowych, często skomplikowanych, długoletnich i wymagających sięgania do dokumentacji z czasów państw zaborczych.

Z księgi wynika, że w skutek orzeczeń Komisji Majątkowej Kościelnej Skarb Państwa utracił w Krakowie ponad 324 ha powierzchni i musiał wypłacić niemal 5 mln zł odszkodowania, a wskutek działalności Komisji Regulacyjnej ds. Gmin Wyznaniowych Żydowskich Skarb Państwa utracił powierzchnię - 50 arów i wypłacił 2 mln 590 tys. zł odszkodowania.

W księdze są także informacje o 45 przegranych przez gminę lub Skarb Państwa postępowaniach rewindykacyjnych, które dotyczyły stwierdzenia nieważności decyzji nacjonalizacyjnych lub wywłaszczeniowych, komunalizacyjnych i odszkodowawczych, a także postępowań dotyczących np. zmiany postanowień spadkowych. - Ze względu na wyrok Trybunały Konstytucyjnego wydany w 2015 wznowiliśmy szereg postępowań związanych ze stwierdzeniem nieważności tych decyzji. Jest ich około 80. Sprawy te są w toku - powiedziała Habrajska.

Ostatnia część publikacji obejmuje wykaz 145 nieruchomości, które w przeszłości były objęte tzw. zarządem państwowym, później zarządem gminy i których zarząd został przekazany właścicielom lub ustanowionym przez sąd kuratorom. Jak poinformował prezydent Kulig, władanie tymi budynkami odzyskali właściciele, ale to gmina musiała zaspokoić potrzeby mieszkaniowe kilku tysięcy lokatorów. - Dzisiaj w kolejce z tego powodu czeka jeszcze 750 osób – mówił wiceprezydent.

W połowie marca prezydent Jacek Majchrowski przedstawił radnym "Białą księgę nieruchomości krakowskich" - zawierającą spis kamienic i działek przejętych na mocy przepisów prawa na własność przez Skarb Państwa lub gminę w l. 1999-2017. Znajdowało się w niej 549 pozycji. W księdze tej można znaleźć informacje o: podstawie prawnej przejęcia każdej z nieruchomości, dacie jej przejęcia, o tym, kto był poprzednim właścicielem i co zapisano w księdze wieczystej, kto obecnie zarządza nieruchomością, czy została skomunalizowana i czy interesuje sią nią prokuratura bądź policja.