Komisja weryfikacyjna stwierdziła w czwartek nieważność decyzji prezydenta m.st. Warszawy o ustanowieniu prawa wieczystego do gruntu przy ul. Nieborowskiej 15. Przewodniczący komisji mówił, że kluczowe w sprawie Nieborowskiej 15 jest to, że wniosek dekretowy Ryszarda Pala (vel Pahla), został złożony w momencie, gdy Pal już nie żył.

Jaki mówił, że ws. Nieborowskiej 15 były wydane dwie decyzje, jedna dotyczyła samego budynku, a druga gruntu wokół kamienicy. Dodał, że ws. pierwszej decyzji sprzeciw prokuratora spowodował podjęcie "czynności" przez prezydenta Warszawy i Samorządowe Kolegium Odwoławcze zmieniło decyzję ws. kamienicy. - Natomiast ta druga decyzja dalej była w mocy - powiedział Jaki. Dodał, że dopiero komisja weryfikacyjna unieważniła decyzje ws. działki.

Jaki - jak powiedział - "pokusił" się także o komentarz polityczny. - Ta sprawa ma w sposób oczywisty podwójne dno, dlatego że chodzi o rodzinę wiceprezydenta m.st. Warszawy z PO (...) I rodzina prezydent miasta reprywatyzowała, rodzina wiceprezydenta również reprywatyzowała - powiedział szef komisji weryfikacyjnej. Dodał, że dzięki komisji, kolejna nieruchomość wrócił do zasobów miejskich.

Reprezentant PO w komisji weryfikacyjnej Robert Kropiwnicki stwierdził, że "komisja dzisiaj obwieszcza wielki sukces, że zdążyła przed SKO usunąć decyzję dot. 400 metrów podwórka". Dodał, że komisja chce powiązać sprawę Nieborowskiej 15 z wiceprezydentem Warszawy Witoldem Pahlem, co - podkreślił Kropiwnicki - jest kompletnie nieuzasadnione".

- W 2008 r. Witold Pahl był posłem i w żaden sposób nie miał wpływu na ratusz (...) w roku 2016 czy 2017, kiedy był już wiceprezydentem sprawa została skierowana właśnie do SKO. W sprawie budynku decyzja została podjęta chyba w lipcu 2017 r., a ws. podwórka sprawa przez SKO jeszcze nie została rozpatrzona - powiedział Kropiwnicki.

Podkreślał, że Witold Pahl nie ma nic wspólnego ze sprawą Nieborowskiej, ponieważ wspólny przodek Ryszarda Pala (Pahla) i Witolda Pahla żył gdzieś w połowie XIX wieku.