Badanie przeprowadzono w dniach 18-19 stycznia br., a więc na około miesiąc przed ogłoszeniem przez włodarzy rządowego programu Mieszkanie Plus fiaska jego pierwotnych założeń i zakomunikowania opinii publicznej radykalnej zmiany koncepcji. Jednak zdaniem ekspertów portalu RynekPierwotny.pl bieżąca sytuacja programu ma raczej ograniczony wpływ na nastroje i oczekiwania społeczne, co wynika z dość słabo dotychczas rozbudzonych oczekiwań co do efektywności, sprawności, czy wreszcie wiarygodności nowej polityki mieszkaniowej państwa.

Pierwszą kwestią, która została przedstawiona respondentom w przedmiotowym badaniu, była opinia dotycząca najważniejszych problemów, z jakimi borykają się polskie rodziny. Z kilku przedstawionych propozycji mogli oni wybrać do trzech odpowiedzi. Co ciekawe, w tym przypadku zaprezentowane opinie można było porównać do analogicznego tematu z badania przeprowadzonego przed trzema laty.

Jak się okazuje największym problemem polskich rodzin jest obecnie brak sprawnie funkcjonującej służby zdrowia, który uzyskał 79 proc. wskazań. Na drugim miejscu jako główną bolączkę wybrano niskie krajowe zarobki z 51 - proc. wskaźnikiem odpowiedzi (wynik z 2015 r. – 84 proc.). Dopiero na trzecim miejscu znalazł się temat braku mieszkania lub złych warunków mieszkaniowych. Tego typu problem jako najbardziej dotykający polskie rodziny zyskał 40 proc. oddanych głosów, co było wynikiem niższym od uzyskanego przed trzema laty o 12 p.p.

Jest rzeczą oczywistą, że drastyczny spadek niezadowolenia z uzyskiwanych dochodów w trzyletnim okresie pomiędzy badaniami ma bezpośredni związek z programem 500+, a także w mniejszym stopniu z przyśpieszeniem wzrostu płac Polaków w ostatnich czasach. Zdaniem ekspertów portalu RynekPierwotny.pl trudno natomiast orzec, co takiego wpłynęło w tym czasie na bardzo istotną statystycznie poprawę oceny sytuacji mieszkaniowej rodaków. Łatwo policzyć, że gdyby w dalszym ciągu ocena tej kwestii ulegała poprawie w takim tempie, zaledwie w ciągu dekady odsetek wskazań respondentów niezadowolonych z sytuacji mieszkaniowej w Polsce spadłby praktycznie do zera.

Co ciekawe, brak mieszkania lub złe warunki mieszkaniowe stosunkowo najrzadziej doskwierają mieszkańcom małych miast i wsi. Im większe miasto, tym częściej wskazywano na problemy związane z warunkami mieszkaniowymi – dla mieszkańców metropolii kwestia ta jest ponad dwukrotnie istotniejsza niż dla mieszkańców małych miast.
Na następne pytanie, tym razem o indywidualne problemy mieszkaniowe respondentów, 56 proc. z nich odpowiedziało, że nie ma takowych, w związku z czym nie wskazało na żadną odpowiedź.

Z kolei respondenci, którzy przyznali, że mają problemy mieszkaniowe, najczęściej wybierali opcję braku możliwości przeprowadzenia remontu oraz braku możliwości samodzielnego zamieszkiwania. Niewiele mniej istotne okazały się trudności w terminowym spłacaniu rat kredytu za mieszkanie oraz w opłacaniu kosztów wody, ogrzewania czy gazu.

Odpowiadając na pytanie o to, którym grupom ludzi władze powinny udzielać pomocy w uzyskaniu mieszkania (w tym przypadku również można było wskazać maksymalnie trzy grupy ludzi), respondenci najczęściej wymieniali osoby poszkodowane w wyniku klęsk żywiołowych i nieszczęśliwych wypadków oraz osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, utrudniającej lub uniemożliwiającej pozyskanie mieszkania. Niemal równie dużym poparciem cieszyła się pomoc mieszkaniowa dla młodych, usamodzielniających się ludzi.

Ostatnia część zleconego przez Habitat for Humanity sondażu była poświęcona próbie oceny preferowanych przez respondentów modeli publicznego wsparcia rodzimej mieszkaniówki. W tym przypadku najwyższe poparcie rzędu 53,7 proc. wskazań, uzyskała idea budowy i remontów mieszkań komunalnych i socjalnych dla osób ubogich lub w trudnej sytuacji życiowej.

O dziwo, drugie miejsce ze zdecydowanym poparciem respondentów na poziomie 43,3 proc., zajęła koncepcja silnie skorelowana z pierwotną, acz niestety już nieaktualną wersją Mieszkania Plus, a więc budowa mieszkań na wynajem dostępnych dla wszystkich obywateli, z możliwością wykupu.

Respondenci zdecydowanie popierają także (33,5 proc.) budowę i remonty wszelkiego typu schronisk dla najuboższych i bezdomnych.

Z drugiej strony bardzo słabo wypadło w omawianym sondażu, z zaledwie 13,3-procentowym poparciem, subwencjonowanie z publicznych środków zakupów mieszkaniowych poprzez dopłaty do kredytu hipotecznego. Co jednak wydaje się już przesądzone, programy typu MdM czy RnS przeszły definitywnie do historii i ich reaktywacja w przyszłości nie wchodzi w rachubę.

Co bardzo ciekawe, dopiero co ogłoszona nowa koncepcja programu Mieszkanie Plus, która tym razem ma być realizowana poprzez dopłaty do czynszu najmu, może nie spotkać się już z tak dużym poparciem społecznym, jak wersja pierwotna. Analogiczna idea dofinansowania do najmu mieszkań na wolnym rynku, o którą także zapytano w badaniu, zyskała aprobatę respondentów na poziomie zaledwie 10,5 proc. wskazań, lokując się na szarym końcu klasyfikacji tej części sondażu.