Kancelaria Sejmu chciała wokół parlamentu wybudować płot o wysokości 3 metrów, by zwiększyć bezpieczeństwo posłów i senatorów. Na inwestycję o wartości 600 tys. złotych nie zgodziła się najpierw Społeczna Rada Ochrony Dziedzictwa Kulturowego przy prezydent Warszawy, a teraz wniosek - jak informuje Radio ZET - odrzucił stołeczny konserwator.

 To jednak nie oznacza końca batalii. Od decyzji konserwatora, Kancelaria może odwołać się do ministra kultury, Piotra Glińskiego. Ten z kolei może zgodę na budowę wydać, albo odesłać sprawę do wojewódzkiego konserwatora zabytków.