Deweloperzy nie budowali w wielu miastach objętych programem rządu

Dzięki danym GUS-u można sprawdzić, jak miejscowości zakwalifikowane do programu Mieszkanie Plus, przez poprzednie lata (2010 r. - 2016 r.) prezentowały się pod kątem aktywności deweloperów. W tym celu, trzeba samodzielnie obliczyć liczbę ukończonych mieszkań deweloperskich na 10 000 mieszkańców danego miasta.

Wśród miejscowości włączonych do programu Mieszkanie Plus, możemy znaleźć wiele miast, dla których aktywność deweloperów była znacznie niższa od ogólnokrajowej średniej (średnioroczny wynik dla całej Polski z lat 2010-2016 to 16 ukończonych mieszkań deweloperskich na 10 tys. mieszkańców). Deweloperzy nie wykazywali zainteresowania takimi miejscowościami jak na przykład Augustów, Chrzanów, Dębica, Głogów, Grudziądz, Nowa Dęba, Nysa, Pelplin, Rybnik, Skawina, Stalowa Wola, Starogard Gdański, Tarnów, Trzebinia, Wieluń oraz Zabrze. - Trudno sądzić, że budowa "mieszkań plus" w wymienionych miastach, będzie stanowiła jakiekolwiek zagrożenie dla deweloperów – przekonuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Mieszkania z rządowego programu mają powstać również na terenie Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Rzeszowa, czyli miast cieszących się największym zainteresowaniem deweloperów (Warszawa - średnio 68 ukończonych mieszkań deweloperskich na 10 tys. osób w latach 2010-2016, Kraków - 73, Wrocław - 83, Poznań - 45, Rzeszów - 46). Wydaje się jednak, że w przypadku wymienionych miast, "mieszkania plus" będą mogły konkurować wyłącznie z najtańszymi lokalami oferowanymi przez komercyjnych inwestorów. Jeżeli rządowe mieszkania rzeczywiście zostaną pozbawione takich udogodnień jak np. podziemne miejsca parkingowe, to konkurencyjność wspomnianych "M" w stosunku do oferty deweloperów będzie niska. Warto również pamiętać, że w ramach rządowego programu mają być preferowane rodziny wielodzietne i osoby o niskim dochodzie.

Lista potencjalnych celów dla "Mieszkania Plus" jest znacznie dłuższa

Liczba miejscowości zainteresowanych realizacją programu Mieszkanie Plus, prawdopodobnie jeszcze się zwiększy. Współpraca z BGK może być szczególnie atrakcyjna dla władz tych miast oraz powiatów, które nie wzbudzają zainteresowania deweloperów i prywatnych inwestorów - lista takich potencjalnych celów programu Mieszkanie Plus jest dość długa. - Niską aktywnością w zakresie budowy mieszkań, cechuje się wiele okolic położonych z dala od metropolii. Do tej kategorii można zaliczyć również niektóre miasta na prawach powiatu – dodaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Przykładem jest Przemyśl, Bytom, Nowy Sącz, Elbląg, Legnica, Włocławek oraz Chełm. Wszystkie wymienione miasta w 2015 r. i wcześniejszych latach cechowały się relatywnie małą liczbą ukończonych mieszkań w przeliczeniu na 10 tys.  mieszkańców.

Program Mieszkanie Plus może nieco zaktywizować lokalne rynki nieruchomości, którymi jak dotąd zbytnio nie interesowali się deweloperzy. Trzeba jednak pamiętać, że sama budowa mieszkań (nawet dostępnych cenowo), nie wystarczy do zatrzymania młodych pracowników w mniejszych miastach i miasteczkach. Zmianom dotyczącym mieszkalnictwa, musi towarzyszyć poprawa sytuacji panującej na rynku pracy.