Deweloperzy oddali do użytkowania w ostatnim roku 80 tys. 97 lokali (kwiecień 2016 – marzec 2017). - W tym samym okresie uzyskali 118 tys. 484 pozwolenia na budowę kolejnych - powiedział Krasoń.

Analityk przypomina, że to "jest wartość najwyższa od wiosny 2008 roku, kiedy to pozwoleń było 119,5 tys., czyli zaledwie o tysiąc sztuk więcej". Dodaje, że w porównaniu rok do roku, pozwoleń wydano ponad 20 proc. więcej.

W ostatnim roku działający na polskim rynku deweloperzy rozpoczęli budowę 92,2 tys. mieszkań. - Biorąc pod uwagę 12-miesięczne okresy (takie podejście pozwala zminimalizować wpływ sezonowości na statystykę) jest to wartość najwyższa w historii  - zaznacza analityk Home Broker.

Krasoń uważa, że rok 2017 może być równie dobry, jak poprzedni. - W samym tylko marcu tego roku deweloperzy rozpoczęli 9 tys. 314 nowych budów, oddali do użytkowania 6 tys. 621 lokali i uzyskali 11 tys. 940 pozwoleń na budowę kolejnych  - przytacza w analizie opracowanej na podstawie danych GUS.

Jego zdaniem, zagrożeniem dla liczby budowanych mieszkań może być wzrost rekordowo niskich stóp procentowych. - W Warszawie 60-70 proc. nowych mieszkań jest kupowanych za gotówkę. Jeżeli oprocentowanie w bankach wzrośnie, ludzie zostawią pieniądze na lokatach i ruch na rynku nieruchomości ustabilizuje się  - powiedział PAP.

Krasoń dodał, że program Mieszkanie plus nie spowoduje dużych zmian na rynku nowych mieszkań deweloperskich. - Ludzi, do których skierowany jest program Mieszkanie plus, w większości nie stać na zakup mieszkania za gotówkę  - wyjaśnił PAP.

Uchwałę ws. Narodowego Programu Mieszkaniowego (NPM), którego jedną ze składowych jest program Mieszkanie plus, rząd przyjął 27 września 2016 roku. Zakłada ona zwiększenie dostępu do mieszkań dla osób o średnich i niskich dochodach oraz poprawę stanu technicznego zasobów mieszkaniowych wraz ze zwiększeniem ich efektywności energetycznej.

Zgodnie z programem Mieszkanie plus, powstaną m.in. tanie mieszkania na wynajem z możliwością nabycia do nich prawa własności. Średni czynsz w mieszkaniu na wynajem, bez uwzględnienia kosztów eksploatacji oraz mediów, ma wynieść od 10 do 20 zł za mkw. W opcji najmu z docelowym wykupem mieszkania stawka czynszu ma wynieść ok. 12-24 zł za mkw.

W programie preferowane będą rodziny wielodzietne i rodziny o niskich dochodach, ale prawo ubiegania się o najem mają mieć wszyscy obywatele. Zgodnie z założeniami programu Mieszkanie plus, inwestycje mieszkaniowe będą realizowane na gruntach pozyskanych z trzech źródeł: jednostek samorządu terytorialnego, skarbu państwa i spółek z jego udziałem, oraz inwestorów prywatnych.

Jak czytamy na stronie BGK Nieruchomości S.A., jest on spółką zależną Banku Gospodarstwa Krajowego, którego zadaniem jest wspieranie rozwoju gospodarczego kraju i podnoszenie jakości życia Polaków. BGK Nieruchomości S.A. - podano - wzmacnia potencjał ogólnopolskiego rynku mieszkaniowego poprzez realizację inwestycji o istotnym znaczeniu dla lokalnych społeczności. "Naszą misją jest zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem, także dla słabiej uposażonych rodzin. Działamy na zasadach komercyjnych, bez angażowania pieniędzy podatników" - deklaruje instytucja.

Obecnie BGKN ma do dyspozycji 5 mld złotych na program Mieszkanie plus, ale ta kwota może docelowo zwiększyć się nawet do kilkudziesięciu miliardów złotych.