Wyciek z ratusza. Na praktykach wykradł dziesiątki tysięcy danych o nieruchomościach

| Aktualizacja:

Dziesiątki tysięcy danych o nieruchomościach, głównie na Mokotowie, pobrał nielegalnie aplikant radcowski podczas praktyki w stołecznym urzędzie - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

wróć do artykułu
  • ~grand
    (2017-04-29 18:29)
    Po1) - Winny ,,ściągnięcia " tych danych powinien być ukarany; po 2) - jak słaby był nadzór nad dostępem do tych danych w Ratuszu; po 3)- gdzie był zawodowy informatyk z Ratusza, który powinien stworzyć system ochrony tych danych ? ; po 4)- dlaczego postronna osoba dostała niczym nieskrępowany dostęp do wrażliwych danych ?- bez pisemnych zobowiązań i wymaganych procedur dostępu i ochrony ?!
  • ~demaskator Pospolitych Oszustow
    (2017-04-26 10:15)
    DLaczego nie piszecie ze zatrudnienie Zdzislaw B. dostal z rekomendacji PO ?
  • ~onko
    (2017-04-24 09:14)
    Ukarać przykładnie tego młodego cwaniaczka.
  • ~04
    (2017-04-22 23:49)
    w solidarnej prawdziwie wolnej Polsce kapitalistyczni przedsiębiorczy obywatele czyli zwykłe bandziory mogą kupić i sprzedać na migawkę cały kraj i cieszyć się poważaniem jako najbogatsi Polacy, w dodatku z medalami za zasługi dla kraju i narodu.
  • ~wojciech
    (2017-04-21 15:37)
    Najwyzszy czas usunag Gronkiewicz Waltz z ratusza I ukarac kanciarzy ktorzy okradAli przez lata normalnych ludzi
  • ~40
    (2017-04-21 14:22)
    sprzedać nieruchomość na podstawie tych danych to może dziennikarz w kokainowych majakach

Może zainteresować Cię też: