- Celem reaktywacji spółki było przejęcie należących przed wojną do spółki nieruchomości położonych w Warszawie w rejonie ulic Sobieskiego i Idzikowskiego. W rzeczywistości szwedzki właściciel przedwojennej spółki utracił jej akcje i prawa do nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, za co na mocy umowy pomiędzy rządami Polski i Szwecji z 1949 r. zostało wypłacone mu odszkodowanie - poinformował prok. Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która sformułowała akt oskarżenia.

Prokurator powiedział, że po reaktywacji spółka zmieniła nazwę na Monzap S.A i została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego, a kilka lat później kontrolę nad spółką przejął oskarżony Maciej M., który "nienależycie wywiązywał się z obowiązków sprawozdawczych związanych z działalnością spółki, za co usłyszał zarzuty popełnienia czterech przestępstw". Dodał, że czyny zarzucone oskarżonemu zagrożone są karą do dwóch lat więzienia.

- Wątek reaktywacji spółki Monzap i usiłowania wyłudzenia nieruchomości położonych w Warszawie jest nadal badany przez prokuraturę  - zastrzegł prokurator.