- W tym półroczu chcemy mieć zawartych ok. 30 umów warunkowych inwestycyjnych czy przedwstępnych - powiedział PAP w czwartek członek zarządu BGKN Grzegorz Muszyński.

- Myślę, że do końca roku dwie trzecie z tych 30 umów (inwestycyjnych) zamieni się w realizację - oszacował przedstawiciel BGKN, nawiązując do umowy podpisanej tego dnia w Katowicach. Zgodnie z jej zapisami spółka sfinansuje tam budowę ok. 500 mieszkań na wynajem, które powstaną na miejskim gruncie nieopodal zabytkowego osiedla Nikiszowiec. Partnerzy liczą, że będą mieli wykonawcę i zgodę na budowę przed końcem br.

Dotąd BGKN podpisał dwie umowy inwestycyjne - w Białej Podlaskiej i Jarocinie. W Białej Podlaskiej powstanie 186 mieszkań, a w Jarocinie - 258 lokali. Dokładną liczbę mieszkań w Katowicach określi projekt architektoniczny, który będzie częścią kontraktu realizacyjnego planowanego według formuły "projektuj i buduj".

- Wchodzimy (z programem Mieszkanie Plus - PAP) już powoli w fazę realizacyjną. (…) Jesteśmy teraz na tym etapie, że zamieniamy listy intencyjne na konkretne umowy inwestycyjne  - wskazał Muszyński. - Chcielibyśmy mieć do końca roku w jakimś tam procesie ponad 10 tys. mieszkań  - zadeklarował.

Muszyński przypomniał, że realizacja programu Mieszkanie Plus pozostaje na etapie pilotażowym – inwestycje będą na razie realizowane przez BGKN przede wszystkim tam, gdzie proces inwestycyjny jest na tyle zaawansowany, aby można było podpisywać już umowy.

Przykładem jest rozpoczęta inwestycja w Białej Podlaskiej, gdzie miasto dysponowało projektem i w pełni uzbrojoną działką, a BGKN wszedł jedynie z finansowaniem. W Katowicach powstanie natomiast pierwsza inwestycja Mieszkania Plus typu greenfield, gdzie projekt architektoniczny powstanie z uwzględnieniem dostarczonego przez miasto planu urbanistycznego – jednak już ściśle pod kątem założeń rządowego programu.

- To, że dziś mówimy o (katowickim – PAP) Nikiszowcu, to pierwszy etap (realizacji programu Mieszkanie Plus w Katowicach - PAP). Liczymy, że tych inwestycji w samych Katowicach w najbliższych 36 miesiącach będzie co najmniej kilka  - zasygnalizował Muszyński.

Członek zarządu BGKN zaznaczył, że spółka pracuje obecnie nad szeregiem lokalizacji wskazanych przez samorządy, a także przez prywatnych inwestorów. Analizuje ponadto potencjalne inwestycje na zaproponowanych czy wynalezionych przez jej pracowników gruntach, które należą do zasobów Skarbu Państwa, np. spółki PKP SA (z samorządami i spółkami z udziałem Skarbu Państwa podpisano już liczne listy intencyjne).

BGKN zamierza prowadzić inwestycje przede wszystkim w formule spółek celowych. - Jedna spółka – jedna realizacja  - wyjaśnił Muszyński.

Jeżeli partnerem spółki celowej będzie samorząd (również poprzez spółkę samorządową, np. towarzystwo budownictwa społecznego), wówczas to on włoży do niej grunt, a BGKN całość finansowania - stając się większościowym właścicielem takiej spółki. W przypadku terenu obok katowickiego Nikiszowca szacunkowa wartość działki to 10 mln zł, a zaangażowanie BGKN w finansowanie inwestycji – ok. 100 mln zł.

Po zrealizowaniu inwestycji spółka samorządowa może wyjść ze spółki celowej; może też w niej pozostać na zakładaną obecnie perspektywę 25 lat. „Szukamy takiego rozwiązania, które będzie optymalne z perspektywy wysokości czynszu. Wcześniejsze wyjście samorządu oznacza pewne zwiększenie stawki czynszu. Pozostanie w spółce przez 25 lat troszeczkę nam czynsz obniża” - podkreślił Muszyński.

Zadeklarował, że BGKN stara się pozostawać w ogłoszonych przez premier Beatę Szydło widełkach 10-20 zł netto czynszu za metr kwadratowy. W przypadku Warszawy, czy być może Krakowa, cena może nieco przekraczać 20 zł – choć i tak pozostanie znacznie poniżej rynkowej.

Kolejne inwestycje w pilotażu Mieszkania Plus mają opierać się na projektach architektonicznych budynków powstających ściśle pod kątem założeń programu – w odniesieniu do konkretnych lokalizacji. W coraz większym stopniu mają czerpać ze spodziewanych efektów ogłoszonego przez BGKN konkursu architektonicznego - na koncepcję modelowego domu wielorodzinnego.

Zgodnie z założeniami konkursu modelowe domy mają być przyjazne lokalnej społeczności i rodzinie, a koszt ich budowy nie powinien przekroczyć 2 tys. zł netto za mkw. BGKN jest zainteresowane, aby projekty zawierały rozwiązania wykorzystujące częściową i pełną prefabrykację lub w inny sposób usprawniały budowę i ograniczały czasochłonność prac budowlanych. Wyniki konkursu mają być ogłoszone we wrześniu br.

Uchwałę ws. Narodowego Programu Mieszkaniowego, którego jedną ze składowych jest program Mieszkanie Plus, rząd przyjął pod koniec września ub. roku.

Program przewiduje budowę tanich lokali na wynajem z możliwością nabycia do nich prawa własności, gdzie średni czynsz, bez uwzględnienia kosztów eksploatacji oraz mediów, w mieszkaniu na wynajem ma wynieść od 10 do 20 zł za metr kw., a w opcji najmu z docelowym wykupem mieszkania ma być to ok. 12 do 24 zł za metr kw.

Mieszkania mają być budowane m.in. na gruntach wniesionych do Narodowego Funduszu Mieszkaniowego m.in. przez Skarb Państwa i gminy. Operacyjne prowadzenie inwestycji i zarządzanie powstałymi zasobami lokalowymi będzie koordynować Narodowy Operator Mieszkaniowy - obecnie funkcję tę pełni BGK Nieruchomości. Celem rządu jest, aby w 2030 r. liczba mieszkań przypadających na 1 tys. mieszkańców osiągnęła średnią unijną, czyli 435 mieszkań, wobec średniej 363 mieszkań obecnie.