Tak jest między innymi w Częstochowie czy w Nowym Sączu.

Firmy, które w czerwcu zabierają z posesji pojemniki, działają bezprawnie, uważa Jerzy Gwiżdż, wiceprezydent Nowego Sącza. Władze miasta wystosowały pismo do firm odpowiedzialnych do tej pory za wywóz odpadów, przypominając w nim, że według prawa mają świadczyć w pełni usługę do 30 czerwca. W tym są zobowiązane również do zabezpieczenia pojemników. 

Piotr Piotrowski, prezes jednej ze spółek odpowiedzialnej do tej pory za wywóz śmieci w Nowym Sączu mówi, że pojemniki były zabrane w przypadku, kiedy mieszkańcom skończyła się z firmą umowa. Będą im w zamian dostarczone worki 120 litrowe. Dodaje także, że zabieranie pojemników zostało wstrzymane.

Nie jest wykluczone, że sądeckie firmy, które przegrały przetarg na wywóz śmieci nie wrócą na sądeckie ulice.

Krajowa izba Odwoławcza unieważniła rozstrzygnięcie przetargu na włoską firmę, która po 1 lipca ma się zając odbiorem odpadów od mieszkańców miasta.