Ceny mieszkań wciąż rosną. We Wrocławiu średnia cena mieszkań w ofercie deweloperów wzrosła o około 10 proc. na przestrzeni ostatniego roku i o ok. 1,5 proc. przez drugi kwartał tego roku. Wzrosty cen zanotowano w ostatnim roku także na pozostałych pięciu największych rynkach w Polsce: w Warszawie (13,3 proc.), Krakowie (8,2 proc.), Trójmieście (16,4 proc.), Poznaniu (10,4 proc.) i Łodzi (6,9 proc.). Takie statystyki pojawiły się w opublikowanym niedawno raporcie REAS: "Rynek mieszkaniowy w Polsce" za drugi kwartał 2018 r.

Średnia cena za metr kwadratowy we Wrocławiu kształtowała się w czerwcu na poziomie ok. 6,9 tys. zł. Jeszcze rok temu wynosiła ok. 6,1 tys. zł. Dlaczego ceny we Wrocławiu, i w innych największych miastach Polski, wciąż rosną? Analitycy RAES tłumaczą w raporcie, że tempo sprzedaży i bardzo niski odsetek gotowych niesprzedanych mieszkań potwierdzają, że popyt wciąż znacznie przewyższa podaż. W konsekwencji we wszystkich miastach wzrosły ceny.

"Drugi kwartał 2018 roku, zgodnie z przewidywaniami, przyniósł wyraźne spowolnienie, zarówno po stronie popytu, jak i podaży. Co prawda podaż wzrosła nieznacznie w porównaniu do tej odnotowanej na początku roku, ale jest wciąż niższa niż średnia z ostatnich dwóch lat" - czytamy w raporcie.

Nie wszyscy nabywcy są wstanie zaakceptować wyższe ceny. Wrocławscy deweloperzy odnotowali w drugim kwartale bieżącego roku spadek sprzedaży o 11 proc. w porównaniu do kwartału pierwszego. Ten wynik odpowiada średniej dla wszystkich największych sześciu rynków krajowych. Są jednak klienci, którzy akceptują wyższe ceny, a niektórzy deweloperzy wcale nie narzekają na gorsze wyniki sprzedaży.

- Klienci są w stanie zapłacić za wysoką jakość, ponieważ cenią sobie komfort i wysokie standardy. W ostatnim półroczu sprzedaż wysokiej klasy apartamentów utrzymywała się na niezmiennym, zadowalającym poziomie – informuje Ewa Skibińska z RED Development, który we Wrocławiu realizuje inwestycję Nowa Papiernia na Przedmieściu Oławskim. Ewa Skibińska dodaje, że podobna sytuacja ma miejsce w Poznaniu, gdzie RED z powodzeniem kontynuuje realizację i komercjalizację trzeciego etapu osiedla Red Park, w ramach którego powstaje 137 mieszkań o zróżnicowanym metrażu od 34 do 99 mkw. Ponad połowa z nich jest już sprzedana. Osiedle powiększy się jednak o kolejne mieszkania. Na przełomie 2018 i 2019 r. rozpocznie się budowa czwartego etapu Red Parku.

Ceny w Nowej Papierni są zróżnicowane i zaczynają się od 7,2 tys. zł nawet do 11 tys. zł brutto za mkw. Ewa Skibińska podkreśla, że w wakacje – w okresie zwiększonego zainteresowania mieszkaniami – deweloperzy oferują klientom zniżki. Do końca sierpnia trwa promocja na 2-pokojowe mieszkania o charakterze inwestycyjnym. Klienci mogą liczyć na rabat w wysokości ponad 18 tys. zł. W przygotowaniu jest już promocja wrześniowa na mniejsze mieszkania 3-pokojowe z przeznaczeniem na własny użytek.

W przypadku Nowej Papierni wakacje to także okres wzmożonego zainteresowania zakupem o charakterze inwestycyjnym. - Obserwujemy wysoki popyt na apartamenty 2- i 3-pokojowe, które rodzice chcą kupować z myślą o studiujących we Wrocławiu dzieciach. Są również grupy inwestorów, którzy potrzebują pewnej i stabilnej lokaty kapitału. Zainteresowani są nie tylko klienci z Wrocławia, ale także z województwa dolnośląskiego, a nawet z zagranicy – dodaje Ewa Skibińska.

Wzrost popytu na mieszkania inwestycyjne jest widoczny nie tylko we Wrocławiu, ale i w innych miastach Polski. Statystyki pokazują, że z kwartału na kwartał Polacy kupują coraz więcej mieszkań o charakterze inwestycyjnym. Po pierwsze można na tym nieźle zarobić. We Wrocławiu ok. 5,3 proc. w skali roku, w najlepszym Gdańsku – 6,8 proc. Po drugie inwestorzy traktują zakup mieszkania jako bezpieczny sposób lokowania kapitału. Mieszkania kupują zwykle za gotówkę.

- Tylko niewielka część wartości zakupu jest kredytowana. Niektórzy kupują po kilka mieszkań naraz – zauważa Ewa Skibińska.

Inwestorów przyciągają rosnące stawki najmu. We Wrocławiu mediana wzrosła przez ostatni rok o 2 proc. i wynosi obecnie ok. 41 zł za mkw. Analitycy tłumaczą, że na korzystne ceny wpływa dynamiczny rozwój Wrocławia, co przyciąga mieszkańców z całego województwa, czy wręcz z zagranicy.