Zakup mieszkań z myślą o wynajmie stał się w ostatnim czasie bardzo popularny wśród osób posiadających nadwyżki finansowe. Inwestycja w nieruchomości należy do bezpiecznych i przynosi stabilny dochód. Oprocentowanie lokat bankowych nie pozwala zaś obecnie efektywnie na nich zarabiać, wynajem mieszkania w dużej aglomeracji miejskiej przynosi natomiast zwrot z inwestycji na poziomie 5-6 proc. rocznie.

Coraz więcej osób kupuje też lokale pod wynajem na kredyt, bo przychody z tego tytułu bywają wyższe niż miesięczna rata spłaty zobowiązania. Do takiego inwestowania zachęcają między innymi rosnące czynsze najmu w największych miastach.

Nawet 10 proc. zysku z najmu rocznie

Rynek najmu w Polsce rozbudowuje się, a w takich aglomeracjach jak Kraków, Warszawa, czy Gdańsk coraz sprawniej zaczyna działać również wynajem mieszkań na doby, stanowiący uzupełnienie oferty rynku hotelowego. Najem krótkoterminowy jest bardziej wymagający w obsłudze, ale można na nim więcej zarobić. Przynosi nawet 10 proc. zwrotu z inwestycji w skali roku.

Żeby uzyskać optymalny dochód z wynajmu należy jednak właściwie wybrać lokal. Najlepiej taki, który w dłuższej perspektywie czasu zyska także na wartości i jeśli zaistnieje taka potrzeba, będzie go można szybko spieniężyć.

Kluczowe znaczenia dla wysokości zysku z wynajmu ma lokalizacja mieszkania. Największy zarobek przyniesie nieruchomość zlokalizowana w dużym ośrodku biznesowym, turystycznym i akademickim.

Centrum to podstawa

Im bliżej centrum miasta, obiektów komercyjnych i biurowych, wyższych uczelni, instytucji kulturalnych oraz najbardziej atrakcyjnych turystycznie miejsc będzie znajdowało się mieszkanie, tym oferta będzie miała lepsze wzięcie na rynku najmu i więcej na nim zyskamy. Będziemy mieć też większą szansę by odbierać czynsz przez okrągłe 12 miesięcy. Tak usytuowany lokal można bowiem wynająć, zarówno klientom biznesowym, studentom, jak i turystom.

Wysokość czynszu najmu uzależniona jest nie tylko od lokalizacji, ale także od wielkości oraz standardu mieszkania. Największą rentowność będzie miał z pewnością lokal kompaktowy, w którym na małej powierzchni mieści się możliwie najwięcej pokojów, choć niezły zysk da nam również wynajem apartamentu. Inwestycja w luksusowy lokal położony w prestiżowym miejscu wymaga jednak zaangażowania sporych środków.

Kompaktowy lokal najszybciej się zwróci

Wśród inwestorów największym powodzeniem cieszą się obecnie dwupokojowe mieszkania o powierzchni do 40 mkw. oraz trzypokojowe o metrażu do około 55 mkw. Choć bywają także mniejsze. Od dawna już deweloperzy oferują specjalnie pod wynajem lokale z trzema pokojami ulokowanymi na 40 paru metrach, które długo nie czekają na nabywców.
Należy też zwrócić uwagę, aby tak niewielkie mieszkanie było maksymalnie funkcjonalne. Tu pomocny będzie rzut. Najbardziej sprawdzają się lokale oparte na planie zbliżonym do kwadratu, w odróżnieniu od tych rozplanowanych na powierzchni w kształcie prostokąta.

Najemca zdecyduje się też szybciej na mieszkanie usytuowane na górnych piętrach, które zapewnia więcej światła słonecznego, ciekawszy widok i więcej ciszy. Atutem będzie też widok na tereny zielone lub przyjemną okolicę. Mniejszym uznaniem cieszył się będzie lokal, w którym okna skierowane będą na ruchliwą ulicę albo inne źródło hałasu, czy elewację sąsiedniego budynku. Najemcy docenią z pewnością również szybką i cichą windę i przyzwoicie zaaranżowane części wspólne w budynku.


Już od jakiegoś czasu z resztą nabywcy mieszkań mogą cieszyć się wzrostem ich wartości. Po długim okresie stabilizacji w największych miastach w Polsce w ubiegłym roku ceny nieruchomości wyraźnie wzrosły. Osoby, które kupiły mieszkania rok wcześniej zyskały na ich wartości co najmniej kilka procent. Najszybciej wzrastały stawki w Katowicach, Krakowie i Trójmieście, gdzie podwyżki były dwukrotnie wyższe od średniej dla największych aglomeracji.
Najbardziej drożały małe jedno i dwupokojowe mieszkania, które są najchętniej kupowane przez inwestorów. W tym roku na rynku mieszkaniowym ceny nadal idą w górę, a najwyższe skoki odnotowuje Warszawa.