Kawalerki stanowią obecnie co dziesiątą ofertę wystawioną do sprzedaży. W każdych warunkach rynkowych cieszą się dużym zainteresowaniem potencjalnych nabywców, głównie z uwagi na cenę. Jednak w ostatnim czasie akcent klientów położony jest częściej na mieszkania dwupokojowe, które bywają niewiele droższe, ale dają wyższy standard zamieszkania. Cały czas jest jednak duża grupa potencjalnych klientów celuje w najtańszy segment lokali. Podczas, gdy w stolicy znalezienie kawalerki w cenie poniżej 200 tys. zł jest zadaniem karkołomnym, w "powiatowej Polsce" nie dziwią ceny znacznie poniżej 100 tys. zł za mieszkanie jednopokojowe. Czasem można trafić w tej cenie prawdziwe perełki.

Gdzie znajdziemy najtańsze kawalerki?

W bazie pośredników sieciowej agencji Metrohouse nie brakuje ofert w cenach niższych niż 100 tys. zł. Obecnie najtańsze takie mieszkanie znajdziemy w XIX w. kamienicy w Działdowie. Za 22,5 m kw. właściciel chciałby otrzymać 38 tys. zł, czyli jest to prawie 1700 zł za mkw. Można więc powiedzieć, że możemy to mieszkanie kupić za cenę miejsca postojowego w jednej z warszawskiej inwestycji. Co ciekawe, nie mamy tu do czynienia z ruiną, ale z lokalem po remoncie. Wprawdzie kamienica pozostawia nieco do życzenia, ale samo mieszkanie prezentuje się bardzo dobrze.

Kawalerka na poddaszu? Czemu nie. W Bornem Sulinowie za 53 tys. zł można stać się właścicielem poddasza do własnej aranżacji w budynku z 1936 r. Na powierzchni prawie 50 m kw. można też zaplanować całe mieszkanie. Uroku ofercie dodaje przeszklona loggia. Jak dodają agenci Metrohouse, w ostatnich latach Borne staje się miejscem chętnie zasiedlanym przez emerytów, którzy właśnie tu spędzają jesień swojego życia korzystając z niewątpliwych uroków krajobrazowych tego miejsca.

Szukając dalej najtańszych kawalerek przenosimy się do Iławy, gdzie za 55 tys. zł możemy stać się właścicielem prawie 23-metrowego mieszkania w budynku z lat 70-tych. W tym przypadku lokal nie wymaga inwestycji. W podobnej cenie (54 tys. zł) jest do sprzedania mieszkanie w pobliżu Świdnicy w XIX-wiecznej kamienicy. Tym razem trzeba tam zainwestować w remont.

Tanie mieszkania można znaleźć także w większych miastach. Przykładowo za 25-metrowe w Łodzi w stanie do remontu trzeba zapłacić 65 tys. zł. Oferty takie cieszą się zainteresowaniem inwestorów, którzy wręcz poszukują mieszkań do kompleksowej aranżacji. Z kolei w Bydgoszczy za niewiele wyższą kwotę można kupić mieszkanie o metrażu 22,6 m kw. na poddaszu ponad 100-letniej kamienicy. Według dostępnych planów, możliwe jest nawet wydzielenie małej sypialni. Jednak znalezienie tak tanich mieszkań w takich miastach jak Warszawa, Kraków, czy Wrocław jest zadaniem prawie niewykonalnym.

Miejscowość Metraż w mkw. Stan Cena
Działdowo - 22,5 - normalny -  38 000 PLN 
Borne Sulinowo - 47,7 - do remontu - 53 000 PLN
Iława - 22,8 - po remoncie - 54 000 PLN
Świdnica - 38,9 - do remontu - 55 000 PLN
Chełm - 37,8 - do remontu - 55 000 PLN
Wałbrzych - 30,0 - normalny - 55 000 PLN
Pabianice - 18,4 - do odświeżenia - 55 000 PLN
Brwinów - 20,4 - do remontu- 60 000 PLN
Łódź - 25,0 - do remont-u - 65 000 PLN
Bydgoszcz - 22,6 - do odświeżenia - 67 860 PLN