Spośród mieszkań z rynku wtórnego sprzedawanych w tym roku przez agencję Metrohouse 15 proc. zmieniło właściciela pomiędzy 12 a 24 miesiącem, a 3 proc. - w czasie dłuższym niż 24 miesiące. Analizy pokazują także, jakie mieszkania cieszą się najmniejszym powodzeniem kupujących. Ich właściciele powinni uzbroić się w cierpliwość przy sprzedaży. 

Nowe mieszkania: sprzedaż może potrwać

Jeśli weźmiemy pod uwagę sprzedaże trwające co najmniej rok od momentu zgłoszenia oferty, to prym wiodą lokale oddane do użytku po 2001 roku. Te z ostatnich lat charakteryzują się wyższym standardem, nowocześniejszymi aranżacjami, większość z nich ma miejsce parkingowe w garażu podziemnym, co znajduje odzwierciedlenie w cenie ofertowej - znacznie wykraczająca poza średnie ceny mieszkań na lokalnym rynku.

Kolejnym rekordzistą jest właściciel czteropokojowego mieszkania w bloku z lat 80. na stołecznym Bemowie, który sprzedawał swoje M zaledwie kilka dni krócej od poprzednika. W tym przypadku o długości sprzedaży zdecydował rzadko poszukiwany segment (cztery pokoje) i metraż dochodzący do 90 mkw. Aby sprzedać ten lokal, cena została obniżona o 53 tys. zł. 

Jednak nie tylko tak duże mieszkania osiągają rekordowo długi czas sprzedaży. Przykładem może być kawalerka na poznańskim Grunwaldzie wystawiona do sprzedaży trzy lata temu za 350 tys. zł, a sprzedana niedawno za 200 tys. zł. W tym przypadku zadecydowała zbyt wysoka cena ofertowa. 

Dlaczego tak długo się sprzedają? 

Oprócz obiektywnych przyczyn przedłużającej się sprzedaży mieszkania tj. niepraktyczny rozkład lokalu, duża powierzchnia, mało ciekawa lokalizacja, należy do nich także nieprawidłowa wycena przez właściciela mieszkania. Podpisanie umowy z kupcem opóźnia nierzadko także niechęć do jakichkolwiek ustępstw cenowych.