W I kwartale tego roku za mkw. w Warszawie przyszło płacić około 6,8 tys. zł.

W kilku dzielnicach Warszawy - to największy rynek mieszkaniowy w tym regionie Europy -  miały miejsce najbardziej znaczące obniżki od końca boomu, czyli od 2008 roku.

To przede wszystkim mieszkania położone na Mokotowie, Ochocie i w Wilanowie. W tym ostatnim przypadku, jak wskazują analitycy lokale potaniały nawet o jedną piątą  i za mkw. przyjdzie nam tam zapłacić około 6,3 tys. zł.

Na Mokotowie spadki sięgnęły 16,4 proc. (8,5 tys. zł za mkw.), a na Ochocie - 13,8 proc. (7,9 tys. zł za mkw.)

Najmniej zmieniły się z kolei stawki za mwk. w dzielnicach dobrze skomunikowanych z centrum lub tam, gdzie w przyszłości będzie kursowało metro. To m.in. Bemowo, Bielany, Praga Północ, Targówek, Wola i Żoliborz.

Na pewno dwucyfrowy procentowy spadek stawek w stolicy mocno ogranicza dalszą obniżkę w przyszłości. Wciąż trudno jednak przewidzieć, kiedy nastąpi dołek cenowy na rynku pierwotnym w stolicy. Do myślenia dają niewielkie, a wręcz symboliczne spadki cen w ciągu ostatniego roku w przynajmniej jednej trzeciej warszawskich dzielnic -  mówi "Rzeczpospolitej" Jarosław Jędrzyński, analityk portalu RynekPierwotny.com.

Do kupienia w Warszawie jest 19 tys. mieszkań, podaje firma doradcza Reas.