- Pierwszy raz, gdy weszłam do mieszkania Marty, pomyślałam sobie: co to za rudera - powiedziała Magdalena Piekarczyk, koleżanka Marty. - Znajomi się śmieją, że mam starą duszę - zdradziła Kyrdziawa. - Lubię starocie, bo opowiadają jakąś historię - dodała. Gdzie znalazła meble do swojego mieszkania?