Nie chodzi tutaj o zwykłą, plastikową imitację. Meble i dodatki w kształcie roślin to gwarancja, że nawet po długim urlopie nasze pseudorośliny będą się miały nadzwyczaj dobrze. Czy brak podlewania może zniszczyć filcowe kwiaty? Z pewnością nie, ale ich wygląd doda wnętrzu co najmniej tyle samo uroku co żywe odpowiedniki.

Seria Convallaria w kształcie kwiatu zaprojektowana przez Asię Pytlewską i Grzegorza Sowińskiego z pracowni Pink Pug Design to propozycja, która z pewnością przypadnie do gustu amatorom roślinnych motywów. Wykonana jest w filcu i pleksi, a dostępna w wersjach wiszącej i leżącej. Fuksja, fiolet, szary i limonka to barwy, które z pewnością wniesie do wnętrza powiew wiosennej atmosfery.

Klimat puszczy w domu? Dla osób, którym trudno obyć się bez przyrody, podsuwamy pomysł na krzesło Forest zaprojektowane przez Francescę i Robby’ego Cantarutti. Mebel jest jednym z najbardziej znanych produktów włoskiej fabryki Fast wyspecjalizowanej w wyrobach z aluminium. Siedzisko z podłokietnikami odlano tak, aby elementy szkieletu przypominały gęsto splecione konary drzew. Jego lekki i subtelny kształt doskonale sprawdzi się we wnętrzach w nowoczesnej stylistyce. Wybór kolorów, jaki proponuje włoska marka, jest na tyle duży, że w pewnością doskonale skomponuje się z każdym mieszkaniem.

Inspiracji gałązkami ciąg dalszy. Ten sam motyw, lecz w zupełnie innym wydaniu, wykorzystał fiński designer Mikko Laakkonen. „Szczyt drzewa” to tłumaczenie słowa Latva, którym został nazwany stojący wieszak na ubrania wyprodukowany przez Covo. Wygląda jak pęk cienkich, prostych gałęzi umocowanych na solidnej podstawie, a na jego krótkich gałązkach znajdujących się na szczycie zmieści się mnóstwo ubrań. Wykonany jest ze stalowych prętów barwionych proszkowo zielenią, bielą lub czernią. Jego atrakcyjny kształt szczególnie w większej grupie może sprawdzić się także jako parawan dzielący pomieszczenie gęstwiną gałązek.

Skoro jesteśmy już przy drzewach, to żaden amator drewnianych projektów nie przejdzie obojętnie obok pieńka designerów z grupy Malafor. Siedzisko, jak sama nazwa wskazuje, to w rzeczywistości dębowy, przecięty poprzecznie pieniek ubrany w blachę odbijającą lub polerowaną. Dla komfortu użytkownika ten osobliwy stołek ma rączkę ułatwiającą przenoszenie. Dostępny jest w wersji glamour – czyli zaopatrzony w srebrną, lustrzaną blachę. Można również wybrać model biały, czarny, różowy, niebieski lub pomarańczowy.

Cóż jest piękniejszego w przyrodzie niż widok kwitnących kwiatów. Taki właśnie pomysł na fotel miała niemiecka marka Bruhl. Morning dew stworzony przez Kati Meyer-Brühl to romantyczne siedzisko o kształcie przypominającym kielich tulipana. Może być tapicerowany tkaniną lub skórą. Dostępny jest w wielu kolorach.