Styczniowe targi IMM Cologne co roku przyciągają rzesze wystawców, kontrahentów, projektantów oraz zwykłych zwiedzających, ciekawych nowych trendów w meblarstwie. Międzynarodowa impreza odbywająca się w Niemczech jest pierwszą w tym roku okazją do podpatrzenia najnowszych pomysłów w aranżacji wnętrz.

Kolorem po oczach

Po królujących przez dobrych kilka sezonów białych wnętrzach projektanci wprowadzają intensywniejsze kolory. Robią to jednak z umiarem, stawiając na barwne akcenty. W tym roku dużą rolę gra ich intensywność. Generalnie: im mocniejsze, bardziej jaskrawe kolory, tym lepiej.

Aby nadać wnętrzu modny charakter, wystarczy jeden wyrazisty mebel lub drapieżny dodatek. Doskonałe przykłady można było odnaleźć na stoisku marki Capellini, niezwykle interesującą kanapę pokazała również francuska marka Ligne Roset. Zaprojektowana przez słynne rodzeństwo Ronana i Erwana Bouroullec tapicerowana sofa Ploum jest dostępna w kilku wersjach kolorystycznych, m.in. krwistej czerwieni. Nie zawiodła również oferta marki Kartell, czyli królestwa plastiku. Nowością były np. transparentne stoliki z kolorowym blatem.

Stoliki, kanapy czy komody – mnóstwo mebli pokazywanych na tegorocznych targach spoczywało na stalowych stelażach. Tego typu konstrukcja nadaje masywnym meblom lekkości. Już na pierwszy rzut oka projekty kojarzą się ze współczesnymi interpretacjami klasyków designu. O tego typu meble pokusiła się chociażby marka Walter Knoll. Zestaw wypoczynkowy Cuoio Lounge, składający się z fotela i podnóżka, to doskonały reprezentant trendu.

Niemiecka marka Wöst-mann z kolei ma w swojej ofercie nie tylko sofy na metalowych stelażach, ale także komody czy też stoliki kawowe. Takie rozwiązanie nadaje meblom lekkości i sprawia wrażenie, jakby unosiły się nad ziemią.

Drewno wraca do korzeni

Drewno to materiał, który nigdy nie wychodzi z mody. Ale teraz nadchodzi w dawno niewidzianej formie. Projektanci zapragnęli pokazać jego prawdziwe piękno, w jak najmniej przetworzonej formie. Dlatego też nikogo nie dziwiły surowe drewno, sęki czy też ślady po działalności korników. Niektórzy producenci (np. Condo Collection) posunęli się do tego, że blatami stołów zostały plastry wycięte z pni drzew poddane jedynie niewielkiej obróbce (Ippongi Table).

Dla osób, które wolą drewno w bardziej przetworzonej formie, znalazło się wiele pomysłów, które są kontynuacją trendu widocznego już w zeszłym roku. Blaty oraz górne powierzchnie drewnianych mebli (np. stolików kawowych, komód czy też szafek) pokryto kontrastowym kolorem. Świetnym reprezentantem tego trendu jest np. rodzina stolików Tre Jonas oferowana przez markę Arco. Owalne blaty pokrywają odcienie żółci oraz zieleni, podczas gdy nogi stolików mają naturalny drewniany kolor. W przypadku bardziej eleganckich produktów drewno połączone zostało z czernią. Dokładną odwrotność zaprezentowała marka Bonaldo. W jednej z dostępnych opcji blat potężnego stołu Big Table wykonany jest z drewna w naturalnej barwie, a każda z jego nietypowo ułożonych nóg przybrała inną intensywną barwę. Ten mebel naprawdę robi wrażenie.

Lampy jak rzeźby

Im większa lampa, tym większy efekt – oglądając prezentowane w tym roku oświetlenie można dojść do takiego właśnie wniosku. Modne są ogromne dekoracyjne konstrukcje w nowoczesnej formie. Doskonale prezentowały się produkty marki Bocci. Kilkanaście kul wykonanych z grubego szkła i zwisających na różnej długości można dowolnie dobierać zarówno pod względem ilości, jak i długości całej konstrukcji. Tego typu oświetlenie doskonale prezentować się będzie w wysokich wnętrzach.

Na salony wracają też dywany, oczywiście w nietypowej dla siebie formie. W podłogowej modzie coraz większym uznaniem cieszą się wzory kojarzone ze szlachetnymi dywanami tybetańskimi, utkane w taki sposób, aby wyglądały jak zniszczone. Doskonałym przykładem są produkty wykonane przez Jan Kath Design. Ręcznie tkane z najwyższej jakości przędzy jedwabnej oraz wełnianej już znalazły uznanie wśród amerykańskich celebrytów. Podobne produkty zdobiły podłogi na ekspozycji wielu firm oferujących zarówno klasyczne meble, jak i bardziej awangardowe wzornictwo. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku prezentowały się znakomicie.