Już nie tylko ubrania dzielimy na kolejne kolekcje, bo także wielkie marki wnętrzarskie coraz śmielej wprowadzają dwie kolekcje w roku, dzieląc je na sezon wiosna – lato i jesień – zima. Innym przykładem przenikania się mody z designem jest coraz popularniejsze wykorzystywanie tkanin, np. kaszmiru czy wełny, w produktach przeznaczonych do wnętrz.

Podobnie też jak w modzie co jakiś czas powracają style. W 2010 roku najczęściej nawiązywano do wzornictwa z lat 70. i 80. Przykładem był np. powrót meblościanki. Oczywiście odpowiednio uwspółcześnionej. Do łask wróciły matowe wykończenia mebli i są obecnie tak samo pożądane jak wykończenia błyszczące. Jeśli chodzi o urządzanie wnętrz, panowała dowolność w mieszaniu stylów i kolorów, przez to wnętrza nie są już tak monochromatyczne jak kiedyś. Niektóre marki wnętrzarskie zaproponowały nieco przeskalowane meble, np. fotel Bug Poliformu czy ogromne wazony marki Gervasoni, które doskonale ożywiają wnętrze.

W przypadku kuchni priorytetem stało się nadanie jej jak najbardziej neutralnego charakteru, zwłaszcza w przypadku kuchni otwartych na salon. W tym przypadku np. Varenna zaproponowała modele, w których wszystkie sprzęty AGD są starannie schowane (nie eksponuje się już lodówki i innych urządzeń). Aby jeszcze bardziej wtopić kuchnię we wnętrze, zastosowano w niej ten sam rodzaj wykończenia (lakier, fronir), który użyty jest w meblach salonowych.

Postęp technologiczny sprawił, że popularność zaczęło zdobywać oświetlenie ledowe. Kiedyś stosowano je w pomieszczeniach użyteczności publicznej i biurach. Teraz coraz śmielej wkracza do domu i przyszłości zastąpi tradycyjną żarówkę.

Festiwal Łódź Design pokazał, że mamy zdolnych projektantów, np. Oskara Ziętę, który tworzy meble i akcesoria z zespawanych i wypełnionych, niczym balon powietrzem, blach. Polski pawilon bił rekordy popularności na Expo w Szanghaju i zebrał same dobre recenzje za projekt. A na świecie coraz bardziej widoczne stają się designerki Paola Navone, Patricia Urquiola i Zaha Hadid (zaprojektowała ostatnio tapety dla marki Marburg). Ich nazwiska stawiane są w jednym szeregu obok męskich sław designu.