Wiele mam ma spory problem z nakłonieniem pociech do zjedzenia obiadu. Szczególnie jeżeli na talerzu lądują na przykład nielubiane brukselki czy "wstrętne" mięso. Na pewno łatwiej będzie małemu człowiekowi uporać się samodzielnie z posiłkiem, jeśli będzie go pałaszować własnymi, dziecięcymi sztućcami.

Sztućce Prinzessin wykonano ze stali nierdzewnej. Ich trzonki są ozdobione postaciami z kreskówek, dzięki czemu nikt nie ma wątpliwości, kto jest właścicielem łyżeczki czy widelczyka. Można także dzięki nim uczyć malucha samodzielności i nakłaniać, by sam zmywał swoją zastawę. Oczywiście producent ma coś i dla chłopców, i dla dziewczynek - jeden komplet zdobią piękne księżniczki, drugi dzielni rycerze.

W komplecie znajduje się łyżka stołowa, widelec, nóż oraz łyżeczka deserowa. Kupisz je w tym sklepie. Kosztują 115 zł.

_____________________________________________________

ZOBACZ TAKŻE:

>>> Dzieci powinny mazać po ścianach!
>>> Łyżeczka dla niejadka
>>> Dzień dziecka za pasem, pomyśl o prezencie
>>> Drewniane misie, czyli powrót do przeszłości