"Kochanie, gdzie jest mój otwieracz" - to pytanie, zadane rozdrażnionym głosem zna wiele z nas. Ale jeśli zafundujesz swojemu ukochanemu taki oto otwieracz, to nigdy nie będzie go szukał. Po prostu nie będzie się z nim ani na chwilę rozstawał. Na czym polega jego wyjatkowość?

Przy każdym otwarciu butelki włącza się zapisany uprzednio plik dźwiękowy o długości 10 sekund. Może to być cokolwiek: jakieś pozdrowienie, motto życiowe albo ostrzeżenie: na przykład o szkodliwości picia alkoholu (bo jak sie domyślamy, urzadzenie będzie głównie służyło przy konsumpcji piwa). Ot, bajer - ale wyobraź sobie wrażenie, jakie wywoła u jego kolegów.

Otwieracz kosztuje 35 złotych, a można go kupić w www.toys4boys.pl.