Po wejściu nowych przepisów w życie wystarczy zawiadomienie o rozpoczęciu budowy. Należy je złożyć w siedzibie starostwa powiatowego. Jeżeli urząd nie zareaguje w ciągu 30 dni, inwestor będzie mógł rozpocząć budowę.

Według jeszcze obowiązujących przepisów każdy, kto chce wybudować dom jednorodzinny, musi uzyskać pozwolenie na budowę. Średni czas oczekiwania na dokument to ponad 60 dni. W dużych miastach trzeba czekać nawet trzy miesiące.

Nowe rozwiązania sprawią, że czas przygotowań do inwestycji się skróci. Ze zmian wynika, że niepotrzebne będzie także pozwolenie na użytkowanie domu jednorodzinnego.

Do zawiadomienia trzeba będzie dołączyć projekt inwestycji. Musi on być zgodny z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego i normami prawa budowlanego. Zdaniem przedstawicieli ministerstwa infrastruktury nie ma więc groźby, że po wejściu nowych przepisów w życie, pojawią się samowole budowlane.

Projekt chwalą eksperci. Zdaniem Marcina Krasonia z Home Brokera zyskają na nich zarówno inwestorzy, jak i urzędnicy. Jedni będą mieli mniej załatwiania, a także oszczędzą czas. Ci drudzy będą mieli mniej pracy.

Marzena Rudnicka z Centrum imienia Adama Smitha zwraca uwagę, że zmiany są spójne z obowiązującymi przepisami budowlanymi, co oznacza, że inwestorzy nadal będą musieli je brać pod uwagę.

CZYTAJ TEŻ: Tanie mieszkanie sprzedam jeszcze taniej, czyli blues pośrednika >>>