Rynek nieruchomości to już nie tylko mieszkania w dużych miastach. Polacy bogacą się, ich dochody średnio rosną z roku na rok o prawie 10 proc. To rodzi popyt na dotąd nieznane dobra. Jednym z nich stają się apartamenty w popularnych miejscowościach wypoczynkowych.

Tak więc rośnie wartość nieruchomości w takich miejscowościach, przede wszystkim w tych najbardziej popularnych: w Zakopanem, Sopocie, Juracie, Kołobrzegu, Mikołajkach czy Augustowie, gdzie popyt na apartamenty od lat jest wysoki. W tych miastach wzrost cen w ostatnim roku był równie dynamiczny jak w największych polskich aglomeracjach. Dziś ceny apartamentów o podwyższonym standardzie w Sopocie czy Juracie dochodzą do psychologicznej bariery 20 tys. zł za metr. W mniej popularnych miejscowościach turystycznych skok cen nieruchomości był znacznie wolniejszy i wiązało się to głównie ze wzrostem cen gruntów, materiałów budowlanych i robocizny. Liczba nowych inwestycji w miejscowościach takich jak Krynica Morska czy Darłowo była relatywnie niska. W wielu lokalizacjach sytuacja ta zmieni się w najbliższych kilku latach, co będzie związane z poprawą infrastruktury, rozwojem turystyki i powiększającą się grupą zamożnych osób w Polsce. Coraz więcej z nowo oddawanych inwestycji będzie budynkami o podwyższonym standardzie, często z dodatkowymi udogodnieniami, takimi jak basen, wellness lub spa.

Na wzrost popytu na apartamenty w miejscowościach turystycznych wpływ będą miały trzy główne czynniki:

– więcej klientów będzie stać na zakup dodatkowego mieszkania wyłącznie na wakacje,

– więcej osób będzie decydować się na zakup apartamentu w wybranej miejscowości turystycznej w celu czerpania zysków z tytułu najmu (związanego ze spodziewanym w najbliższym okresie silnym rozwojem turystyki),

– więcej inwestorów zagranicznych będzie decydowało się na zakup apartamentów w miejscowościach turystycznych w Polsce (w wyniku efektywniejszej promocji Polski zagranicą i coraz lepszej sytuacji gospodarczej naszego kraju).

W Polsce ostatnich lat liczba zamożnych osób stale rośnie. Szacunkowe dane banków mówią już o ponad 300 tys. klientów z wolnymi środkami rzędu 100 tys. zł oraz o ponad 100 tys. osób zarabiających powyżej 8 tys. zł netto miesięcznie. Patrząc na przykłady krajów kroczących ścieżką szybkiego rozwoju gospodarczego, można przewidzieć, że rosnąca zamożność polskiego społeczeństwa będzie miała bezpośrednie przełożenie na wzrost popytu na apartamenty i mieszkania w miejscowościach turystycznych. Kolejnym czynnikiem determinującym wzrost atrakcyjności miejscowości turystycznych jest planowany rozwój infrastruktury. Budowa autostrad, nowych lotnisk czy modernizacja kolei bardzo pozytywnie wpłyną na zainteresowanie nieruchomościami w regionach turystycznych. Przykładowo PKP zapowiada, że w ciągu najbliższych 3 lat podróż pociągiem z Warszawy do Gdańska skróci się z 5 do 2 godzin. Organizacja przez Polskę mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. także wpłynie na wzrost atrakcyjności miejscowości turystycznych (zarówno dzięki promocji Polski, jak i pozyskaniu dodatkowych funduszy na rozwój infrastruktury). W pierwszym etapie wzrost zainteresowania zakupem nieruchomości będzie miał miejsce w najbardziej popularnych wśród turystów regionach, do których dojazd nie sprawia kłopotu zarówno z Polski, jak i z zagranicy.

Najszybciej rozwijają się trzy rynki tzw. mieszkań wypoczynkowych: nadmorski, nad wielkimi jeziorami oraz Małopolska. Rynek nieruchomości mieszkaniowych różni się znacznie w zależności od miejscowości. Bardziej popularne kurorty już odczuły duży wzrost zapotrzebowania na mieszkania, co ożywiło sytuację w segmencie budownictwa mieszkaniowego. Tak jest np. w Kołobrzegu czy Międzyzdrojach, gdzie na pojawiło się wiele nowych projektów apartamentowych. Zwiększone zainteresowanie takim typem inwestycji widać po rosnących cenach nieruchomości. Ceny nowych apartamentów dla jednego z ostatnio realizowanych projektów w Międzyzdrojach kształtują się na poziomie 15 tys. zł netto za metr. Niewiele taniej jest w modnych lokalizacjach Kołobrzegu. Z kolei w Mielnie czy Rewalu nieruchomości kosztują dwu-, trzykrotnie mniej niż w Międzyzdrojach.

Nowe inwestycje, głównie apartamentowe, możemy znaleźć na obszarze całej Krainy Wielkich Jezior: zarówno w miastach, jak i na terenach praktycznie niezamieszkanych. Najbardziej popularne są lokalizacje położone nad brzegami zbiorników wodnych. Ceny mieszkań na rynku pierwotnym w najdroższych miejscowościach, takich jak Mikołajki, przekraczają nawet 10 tys. zł za metr. Ze względu na specyfikę regionu oraz strukturę odwiedzających go turystów dużą popularnością cieszy się segment apartamentów przystosowanych pod wynajem, umożliwiających korzystanie z portów. Jednocześnie coraz bardziej popularna staje się budowa osiedli domków jednorodzinnych.

Województwo małopolskie to przede wszystkim piękne krajobrazy, zabytki i wielka różnorodność atrakcji. Region swym urokiem od lat przyciąga rzesze turystów z całego świata. Najchętniej odwiedzanym miastem w województwie jest Kraków, który w roku 2006 został ogłoszony najmodniejszym miastem świata przez międzynarodową agencję turystyczną Orbitz. Kraków cieszy się popularnością wśród turystów z różnych regionów Europy i świata, i to nie tylko z powodu jego walorów zabytkowych. Budowę pozytywnego wizerunku miasta wspierają dobrze prowadzone działania promocyjne. Popularność Małopolski wynika również z długości sezonu, który w przeciwieństwie do Wybrzeża trwa tu cały rok. Miejscowości górskie odwiedzane są chętnie zarówno w okresie zimowym, jak i letnim. Niewątpliwie perłą tego regionu obok Krakowa jest Zakopane. Rozwój rynku mieszkaniowego rozpoczął się w tym mieście kilka lat temu. Zaczęły pojawiać się budynki o podwyższonym standardzie, do zakupu pod wynajem. Największym problemem jest obecnie bardzo mała liczba wolnych terenów w atrakcyjnych lokalizacjach, co spowodowało dosyć dynamiczny wzrost cen. Projekty, które są aktualnie w ofercie, kosztują ponad 12 tys. zł za metr kwadratowy.