2009 rokiem domów
Po sześciu latach nieprzerwanego rozwoju budownictwa wielorodzinnego rolę szybciej rozwijającego się segmentu rynku mieszkaniowego przejęło budownictwo jednorodzinne. Po III kwartałach tego roku do użytku oddano 50,8 tys. domków, a 80,5 tys. znajduje się w budowie. Jest to aż o 7,1 proc. więcej niż w tym samym czasie 2007 r. Prognozy dla tego segmentu budownictwa również są bardzo dobre.
Świadczy o tym wysoka dynamika udzielanych pozwoleń na budowę. W tym roku ich liczba jest wyższa niż rok wcześniej o 3,8 proc. O koniunkturze w budownictwie jednorodzinnym świadczy stabilizacja lub wzrost cen zarówno działek budowlanych, jak i domów. W 2008 r. średnia cena działek budowlanych w dużych aglomeracjach wzrosła o 18 proc.
Nic nie wskazuje na to, że ten trend ulegnie odwróceniu. Widoczny w tym roku odwrót klientów od drogich mieszkań pozwala przypuszczać, że popyt zostanie skierowany na rynek domów jednorodzinnych. Metr kwadratowy domu kosztuje od 3,5 do 5 tys. zł. W takiej cenie nie można kupić nowego mieszkania. Po drugie, jak pokazują badania ankietowe, Polacy chcą i lubią mieszkać na obrzeżach aglomeracji. Można przypuszczać, że są to wystarczające wskazówki dla deweloperów. Na razie z powodu braku terenów i odpowiedniego popytu bardzo rzadko zabierali się oni za budowę „pod klucz” całych osiedli domków jednorodzinnych. Przyszły rok może być pod tym względem przełomowy. Warunkiem jest atrakcyjność oferty deweloperów. To znaczy niska cena, dobra lokalizacja z dogodnym dojazdem do centrum miasta oraz atrakcyjne warunki finansowania, np. w systemie 10:90. Jeśli tak się stanie zainteresowanie tą ofertą wyrażą młodsi klienci, którzy do tej pory wybierali raczej mieszkania ze względu na lepszą lokalizację.







































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!