Na sprzedaż swojego największego projektu zdecydował się Zachodni Fundusz Inwestycyjny NFI, który posiada 8 hektarową działkę przy Mińskiej. Miało tam powstać osiedle Praga z Okna. Plany zakładały budowę nawet 2,3 tys. mieszkań.

Fundusz zdecydował, że nie jest przygotowany do prowadzenia tak dużego projektu i postanowił grunt sprzedać. Negocjuje w tej sprawie z jednym z hiszpańskich deweloperów. Do podpisania wstępnej umowy miało dojść już na przełomie III i IV kwartału. Rozmowy jednak trwają nadal.

"Nie uzgodniliśmy jeszcze terminu sfinalizowania transakcji. Obie strony są jednak zainteresowane negocjacjami" - mówi Rafał Mateusiak prezes Zachodniego.

Trafiają się już deweloperzy, którzy zamrażają swoje inwestycje w Warszawie. Należy do nich firma z izraelskim kapitałem Neocity. Ze względu na niepewną sytuację na rynku deweloper zdecydował się nie rozpoczynać realizacji trzech swoich projektów. Do zamrażarki trafiły plany zabudowy działki na Ursusie, przy Jana Kazimierza na Woli oraz teren po byłej fabryce obuwia przy Grochowskiej w pobliżu Witolińskiej.

Nie będą sprzedawać

Sprzedawać swoich projektów nie zamierza inny fundusz inwestujący w Warszawie. BBI Development, który pod koniec 2006 roku za 60,5 miliona złotych kupił Wytwórnię Wódek Koneser. Dzięki temu w jego ręce trafiła prawie pięciohektarowa działka i zabudowania przy Ząbkowskiej.

"Mamy prawomocne warunki zabudowy i już wystąpiliśmy z wnioskiem o pozwolenie na budowę I etapu" - mówi Marcin Mizgalski, rzecznik prasowy BBI Development. W pierwszej fazie powstać ma obiekt o przeznaczeniu biurowym. "Chcielibyśmy, aby jego budowa mogła ruszyć w II albo w III kwartale przyszłego roku. Reszta inwestycji będzie realizowana sukcesywnie, w miarę rozwoju sytuacji na rynku. Starać się będziemy aby całość była gotowa do końca 2012 roku" - dodaje Mizgalski.

A pracy przy Koneserze będzie wiele. Warunki zabudowy pozwalają na stworzenie tam ok 133 tys. mkw. całkowitej powierzchni zabudowy. Pod mieszkania zarezerwowano 26 tys. mkw. powierzchni, biura zajmą niespełna 20 tys. a powierzchnie usługowe i kulturalne kolejne 24 tys. mkw.

Szwedzka poczeka

W czasie przesunęło sie rozpoczęcie budowy na 4,4 hektarowej działce przy Szwedzkiej, na której była niegdyś fabryka Polleny. Hiszpański deweloper Restaura planował w 2007 roku, że pierwsze prace ruszą w II kwartale 2008 roku. Teraz ich rozpoczęcie odkłada na przyszły rok. W sumie na terenie byłej fabryki ma powstać ok. 1000 mieszkań oraz lokale usługowe i handlowe.

"Obecnie przygotowujemy projekt budowlany" - mówi Paweł Augustyn, dyrektor zarządzający Restaura Polska. Deweloper przeżywa ostatnio problemy na rynku Hiszpańskim. Restaura wystąpiła do sądu z wnioskiem o ochronę przez wierzycielami w jednej ze swoich hiszpańskich spółek Restaura SL, której wierzyciele domagają się około 230 milionów euro, co stanowi ok. 15 wszystkich pasywów Grupy Restaura szacowanych na 2,25 mld euro.

"Plany Restaury w Polsce nie zmieniają się. Decyzja o wystąpienie Restaury SL, jednej z ponad 100 spółek działających w Grupie Restaura, do sądu w Barcelonie z wnioskiem o zawarcie układu z wierzycielami, została podjęta wyłącznie po to, aby w sposób zorganizowany sprostać zobowiązaniom finansowym" - uspokaja Paweł Augustyn.

W przyszłym roku ruszyć ma też zabudowa terenu dawnej zajezdni autobusowej przy Chełmskiej. Hiszpańska grupa kapitałowa Sando Inmobiliaria wydała na działkę o powierzchni 5,1 hektara w 2006 roku ponad 371 milionów złotych. Początek budowy zapowiadany był na I kwartał tego roku. Na działce na razie niewiele się dzieje. Paweł Putkowski, dyrektor Sando w Polsce zapowiada rozpoczęcie robót na połowę 2008 roku. Kompleks będzie miał powierzchnię ok. 105 tys. mkw. Z tego połowę zajmą mieszkania, a resztę biura.

Wciąż bez pozwolenia

Od trzech lat prac nie może też rozpocząć inny hiszpański deweloper. Grupo Prasa przedstawiła Ratuszowi plany zagospodarowania pięciohektarowej działki po Browarach Warszawskich ale do tej pory czeka na decyzję o warunkach zabudowy. Wstępne założenia zakładały, że na terenie po browarach na powstać 5 wieżowców mieszkalnych i hotel.

Trzy wieże, były planowane od strony Chłodnej mają być wysokie na 15 pięter. Kolejne dwa oraz hotel, które zaplanowano od Grzybowskiej mogłyby przekroczyć 100 metrów wysokości. Każdy z nich miałby po 35 pięter. W najnowszym biuletynie dewelopera można jednak przeczytać, że w budynkach mają znaleźć się też biura, zwiększyła się też liczba wieżowców planowanych na działce. Adam Rul-lan Bóbr, dyrektor GP Investments nie chce - do czasu uzyskania decyzji administracyjnej - wypowiadać się o kształcie projektu.