Zmniejszenie aktywności inwestorów widoczne było we wszystkich gałęziach nieruchomości komercyjnych - biurowym, handlowym i magazynowym. Eksperci Colliersa odnotowali też inne ciekaw zjawisko. Po latach dominacji sektora handlowego w statystykach wartości transakcji, spadł on na drugie miejsce.

Na zakup obiektów handlowych przeznaczono 31 procent środków wydanych w tym półroczu. Znacznie wzrósł za to udział nieruchomości biurowych, na zakup których inwestorzy wydali 58 procent środków. Najmniejszy udział w torcie transakcji komercyjnych tradycyjnie już mają obiekty magazynowe, które mają 11 procent udziału w rynku.

Na dynamiczny wzrost udziału powierzchni biurowych duży wpływ wywarły zaledwie trzy transakcje. Umowy sprzedaży udziałów w Rondo 1, biurowca Renaissance Tower w Warszawie oraz Andersia Tower w Poznaniu opiewały na łączną sumę aż 300 mln euro.

W pierwszych 6 miesiącach tego roku najaktywniejsi byli inwestorzy z Niemiec, Luksemburga i Stanów zjednoczonych. Pozostawili oni nieco w cieniu firmy i fundusze z Australii, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Hiszpanii.

Mimo mniejszego zainteresowania ze strony kupujących stopy kapitalizacji, które świadczą o atrakcyjności rynku, utrzymują się na niewysokim poziomie. Dla biurowców w Warszawie stopy kapitalizacji wynoszą między 5,9 a 6,25 procent. Poza stolicą utrzymują się w przedziale 6,3 - 7 procent. Na rynku powierzchni handlowych wynoszą one od 6,5 do 8,5 procent a w przypadku magazynów ok. 7 procent.

Wskaźniki te są bardzo istotne ponieważ stopa kapitalizacji świadczy o atrakcyjności rynku nieruchomości. Gdy ryzyko inwestowania jest duże, inwestorzy chcą jak najszybciej odzyskać swoje pieniądze. Stąd nieruchomości na rynkach o wysokiej stopie kapitalizacji można kupić taniej. Gdy ryzyko spada, inwestycję w nieruchomość można rozłożyć w czasie.

Utrzymywanie się stóp kapitalizacji na względnie niskim poziomie świadczy o dobrej kondycji polskiego rynku nieruchomości komercyjnych. To skłaniać może do optymistycznego spojrzenia w przyszłość.

Mimo zawieruchy na rynkach finansowych i trudnościami w uzyskaniu przez inwestorów finansowania zakupów, eksperci Colliers prognozują, że II połowa 2008 roku może okazać się znacznie lepsza niż jego pierwsze sześć miesięcy.

Ma to skutkować większą liczbą transakcji, tym bardziej, że zarówno rynek biurowy jak i powierzchni handlowych dynamicznie się rozwija a deweloperzy dostarczają nieustannie nowe projekty. Wysoki popyt na powierzchnie komercyjne ze strony najemców powinien też zachęcić inwestorów do zakupów.

O tym, że na rynku coś drgnęło mogą świadczyć ostatni dwie duże transakcje w Warszawie. Ghelamco Poland, sprzedał Marynarska Business Park za 167 milionów euro firmie Degi International. Nieco większą transakcją była umowa między Telekomunikacją Polską z duńską grupą inwestycyjną Baltic Property Trust Optima.

Za 62 tys. mkw. powierzchni w trzech budynkach TP zainkasowała 167,9 mln euro. Obie transakcje dają w sumie 335 mln euro co stanowi ponad 40 procent obroty na rynku komercyjnym w pierwszej połowie tego roku. Do tego trzeba też doliczyć biurowce Mistral i Passat, które Immoeast sprzedało w tym miesiącu Vienna Insurance Group.