Spadek aktywności inwestorów spowodowany powszechnym poczuciem niepewności odnotowano na większości rynków. Zaledwie w kilku krajach, w tym w Austrii, Bułgarii, Danii i Finlandii, zaobserwowano wzrost obrotów w porównaniu z I kw. 2007 r.

"Dzięki dużym transakcjom portfelowym wzrosty odnotowano również w Hiszpanii i Holandii. Po dużych spadkach w ostatnich miesiącach w Wielkiej Brytanii aktywność do pewnego stopnia ustabilizowała się. Dzięki temu wyniki za pierwszy kwartał zbliżyły się do poziomu z końca 2007 r." - piszą w raporcie analitycy Cushman & Wakefield.

Są jednak rynki, które cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. "Bardziej oportunistycznie nastawieni gracze koncentrują się na Wschodzie, wskutek czego Turcja, Rosja i Ukraina odnotowują duży poziom aktywności. Przy wzroście stawek czynszów sięgającym w ubiegłym roku ponad 30 proc., inwestorzy wykazują duże zainteresowanie rynkami wschodzącymi" - zauważa Michael Rhydderch, szef zespołu międzynarodowych rynków kapitałowych w Cushman & Wakefield.

Spowolnienie na rynku zauważalne jest również w naszym kraju. W Polsce wydłuża się proces przeprowadzania analiz przed transakcjami. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku konieczności uzyskania finansowania od banków.

"Część nabywców, oczekując powszechnej zmiany cen, opóźniło inwestycje, a wielu sprzedających nie zaakceptowało jeszcze nowych realiów rynku i ostrożniejszych ofert potencjalnych inwestorów. To doprowadziło do spadku wolumenu transakcji w ostatnim czasie" - zauważa Aleksander Loster z grupy rynków kapitałowych Cushman & Wakefield Polska.

Wydłużenie procesu przeprowadzania analiz przed dokonaniem zakupu jest zjawiskiem, które obserwują eksperci w całej Europie. Wraz ze wzrostem niepewności co do kierunku, w którym podąża rynek rosną też stopy kapitalizacji. W najlepszych lokalizacjach Europie Zachodniej wynoszą już średnio 7,1 proc., a analitycy spodziewają się dalszego ich wzrostu.

O skali niepewności niech świadczy fakt, że od 16 lat nie odnotowano tak szybkiego wzrostu stóp kapitalizacji. Jest to o tyle istotne ponieważ stopa kapitalizacji świadczy o atrakcyjności rynku nieruchomości. Gdy ryzyko inwestowania jest duże, inwestorzy chcą jak najszybciej odzyskać swoje pieniądze. Stąd nieruchomości na rynkach o wysokiej stopie kapitalizacji można kupić taniej. Gdy ryzyko spada, inwestycję w nieruchomość można rozłożyć w czasie. Wzrastające stopy kapitalizacji w Europie świadczą więc o podniesieniu się poziomu ryzyka przy inwestowaniu w nieruchomości.

Najbliższe miesiące będą trudne dla rynku – stopy kapitalizacji jeszcze wzrosną, a wzrost stawek czynszów spowolni. Jednak w drugim półroczu poprawa zaufania do gospodarki wraz z większą liczbą pojawiających się okazji będą katalizatorem trwałego ożywienia aktywności.

"Oczekujemy łącznych obrotów na poziomie 180-190 mld euro, które będą nieco niższe niż w rekordowym 2007 r., ale lepsze niż w ostatnich miesiącach. A to może spowodować, że do ożywienia na rynku dojdzie szybciej niż niektórzy oczekują" - uspakajają eksperci C&W.