Decyzja RPP spowodowała wzrost WIBOR. O ile jeszcze w środę trzymiesięczna stawka wynosiła 4,94 proc., to wczoraj już 5,05 proc. Gdyby WIBOR miał w pełni odzwierciedlić skalę podwyżek stóp NBP, to jego stawka wynosiłaby 5,19 proc. To przed nami. Do tego poziomu stopa rynku międzybankowego dojdzie w ciągu miesiąca, maksimum dwóch. Zmiana stopy rynkowej, oprócz tego, że powoduje wzrost raty kredytowej, ma też inny ważny skutek – obniża zdolność kredytową.

Korzystając z kalkulatora jednego z banków z pierwszej piątki pod względem sprzedaży kredytów mieszkaniowych, oszacowaliśmy, jaki wpływ na zdolność miała podwyżka stopy WIBOR. Do obliczeń przyjęliśmy, że marża kredytu wynosi 1 proc., a rodzina jest 3-osobowa i osiąga dochód na poziomie 5 tys. zł netto – tłumaczy Paweł Kołtun, doradca finansowy Lion’s House. O ile jeszcze w środę zdolność dla takiej rodziny wynosiła 362 tys. zł, to wczoraj było to już 358 tys. zł. Oczekiwany wzrost stopy WIBOR w okolice 5,2 proc. spowodowałby dalszy spadek zdolności poniżej 353 tys. zł – wylicza Paweł Kołtun.

Gdyby tę różnicę odnieść do średniej ceny mieszkania w 16 największych miastach z ostatnich trzech miesięcy (5473 zł za mkw – dane Home Brokera i Open Finance), oznaczałaby ona możliwość zakupu mieszkania mniejszego o 2 mkw.

Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że od początku 2011 r. stopy wzrosły łącznie o 1,25 pkt proc., a 3-miesięczny WIBOR o 1,11 proc., to spadek zdolności kredytowej jest jeszcze większy – o 38 tys. zł. Warto tu jednak zaznaczyć, że z korzyścią dla kupujących spadały w ostatnich kilkunastu miesiącach ceny mieszkań. Obecnie spadku zdolności spowodowanego wzrostem stopy WIBOR powinny uniknąć osoby, który już złożyły wniosek o kredyt, w szczególności jeśli mają już wstępną decyzję kredytową – mówi Katarzyna Siwek z Home Brokera. Dodaje, że szansę na uzyskanie zdolności na starych warunkach mają też osoby, które dopiero chcą się ubiegać o kredyt, pod warunkiem że zrobią to szybko. Banki nie aktualizują bowiem WIBOR-u codziennie, lecz co miesiąc, kwartał lub co pół roku. Co miesiąc robią to na przykład mBank, MultiBank i Pekao SA. Co pół roku BGŻ, BOŚ, ING BSK.

Raty kredytów hipotecznych w złotych też nie wzrosły automatycznie, ale będą rozłożone w czasie. Jak obliczył Open Finance, zwiększą się 16 – 17 zł na 100 tys. zł zadłużenia, czyli o ok. 2,5 – 3 proc.