Obama ma plan, jak pomóc zadłużonym właścicielom domów
Prezydent USA Barack Obama przedstawił plan pomocy właścicielom domów w spłacie zaciągniętych na nie długów. Wysokość tych długów, wskutek zapaści na rynku mieszkaniowym, przekracza nieraz wartość domów.
- Kredyt bez wstawania z fotela, czyli zakupy przez internet
- Europa hamuje wzrost gospodarki USA? Obawy za oceanem
- Bezrobotnych najwięcej od pięciu lat
- Polacy nie kupują nowych mieszkań. Za to remontują stare
- Tylko małe dwupokojowe mieszkania cieszą się powodzeniem
- Nie buduj domu. Nowy kupisz dwa razy taniej
- Sprzedaż nowych mieszkań ruszyła z kopyta
- Obama tnie i podwyższa podatki. "To obraza amerykańskiego podatnika"
- Policjant zdegradowany za fotografię prezydenta
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przemawiając w Falls Church (przedmieście Waszyngtonu) prezydent zaproponował, by banki obniżyły procenty od kredytów hipotecznych z 6 procent, które zwykle płacą ciężko zadłużeni właściciele domów, do najwyżej 4 procent.
Zaoszczędzone pieniądze pozwoliłyby właścicielom domów spłacić pożyczki wcześniej - w ciągu 20 lat zamiast 30 lat. Wymagałoby to wspomożenia banków-wierzycieli funduszami w wysokości 5-10 miliardów dolarów.
Obama chce, by zamiast obciążać tym wydatkiem napięty budżet, środki zgromadzić przez ściągnięcie specjalnych opłat od największych banków.
Pomoc dla zadłużonych właścicieli domów - argumentuje wielu ekonomistów - jest potrzebna, aby zwiększyć popyt, a tym samym rozkręcić koniunkturę. Powolny wzrost gospodarki jest przyczyną utrzymującego się stosunkowo wysokiego bezrobocia.
Propozycję prezydenta musi jednak zatwierdzić Kongres, gdzie Republikanie - jak się sądzi - będą ją blokować. Poprzednio odrzucili inne rządowe plany uzdrowienia sytuacji na rynku mieszkaniowym.
Znany republikański strateg Karl Rove skrytykował w konserwatywnej telewizji Fox News koncepcję Obamy.
Obciążone dodatkowymi opłatami banki przerzucą koszty na swoich klientów - powiedział.
Źródło: PAP












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!