Taka sytuacja nie umyka uwadze deweloperów. Proponują więc rozmaite rozwiązania kuszące studenta do kupna mieszkania.

Samotna rodzina na swoim

Od września o kredyty z dopłatą rządową w ramach programu "Rodzina na swoim" mogą się ubiegać także osoby prowadzące jednoosobowe gospodarstwa domowe. Mogą one kupować mieszkania o po- wierzchni do 50 mkw. Dofinansowanie będzie udzielane do 30 mkw. lokalu. Jest to mniej niż w przypadku pełnych rodzin i osób samotnie wychowujących dzieci. Ponadto, aby skorzystać z dofinansowania, singiel nie może posiadać nieruchomości mieszkalnej. Ale obniżając limity cenowe kwalifikujące poszczególne mieszkania do programu "RnS", ustawodawca w znaczącym stopniu ograniczył liczbę mieszkań spełniających kryteria pozwalające na ubieganie się o dopłaty.

Rabat za indeks

Pomimo ograniczonej podaży deweloperzy upatrują szansę w studenckim segmencie rynku. Oferują więc osobom mającym indeks takie rabaty, aby dostosować ofertę do limitów cenowych "Rodziny na swoim". Na tego typu kroki zdecydowały się m.in: Dolcan, LC Corp czy też Bouygues Immobilier Polska.

Inne rozwiązanie wybrał Dom Development. Zaproponował on studentom specjalny program pod nazwą "Student na swoim", polegający na refundowaniu przez dewelopera połowy kosztów odsetek kredytowych przez trzy lata od podpisania umowy.

Co ciekawe, korzystanie z promocji studenckiej nie wyklucza zakupu mieszkania w ramach "Rodziny na swoim". Może się więc okazać, że przy szczęśliwym zbiegu okoliczności przez pierwsze trzy lata spłacania kredytu ze studenckiej kieszeni wypłynie tylko 25 proc. należnych bankowi odsetek. Podobny system promocyjnych dopłat do kredytu, niekoniecznie związany ze statusem studenta, stosują także inni deweloperzy.

Dla przykładu Wawel Services proponuje rozwiązanie polegające na dopłacie 50 proc. do odsetek od kredytu od dnia podpisania umowy przedwstępnej do dnia zawarcia aktu notarialnego przenoszącego własność lokalu, czyli około 2,5 roku.

Przeszkody do pokonania

Główną barierą w korzystaniu z programu "Rodzina na swoim" w przypadku studentów - poza barierą dostępności lokalu - może być zdolność kredytowa. W ramach programu "RnS" przy zakupie 36-metro- wego mieszkania w Warszawie po 6500 za 1 mkw. trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 234 000 zł. Oznacza to konieczność wylegitymowania się przed bankiem zarobkami miesięcznymi na poziomie co najmniej 1900 zł. Rozwiązaniem tej sytuacji może być przystąpienie do kredytu kogoś z rodziny, kto legitymuje się znacznie wyższymi dochodami. Kredytobiorca traci wówczas możliwość korzystania z zalet kredytu z rządową dopłatą, jednak zyskuje znacznie więcej możliwości, jeżeli chodzi o wybór lokalu, a - jako student współkredytobiorca - może korzystać z promocji kierowanych do tej grupy społecznej.