W przyszłym kwartale budowę pierwszego etapu w Osiedlu Saska zakończy Dom Development. Mieszkańcy inwestycji będą mieli do dyspozycji własny las oraz zrewitalizowane Jeziorko Gocławskie z minipromenadą. Z kolei 800 metrów od Jeziorka Czerniakowskiego powstają Apartamenty Mokotów. Deweloper, firma Marvipol, zapowiada także wybudowanie na terenie osiedla sztucznego stawu zasilanego deszczówką. Wolne lokale są jeszcze w Villi Vogla wybudowanej w ubiegłym roku przez Arche. Z okien inwestycji zlokalizowanej w Wilanowie roztacza się widok na jezioro.

Warszawa jest odwrócona od Wisły. Jej brzegi są w większości dzikie i niezagospodarowane i w niczym nie przypominają widoków z innych europejskich stolic. Powoli się to jednak zmienia – coraz więcej atrakcji znajdziemy zwłaszcza w okolicy Powiśla. Wykorzystać naturalne atrakcje lokalizacji postanowiła firma Menolly. Po niecałych trzech latach oddany zostanie liczący blisko 300 lokali kompleks apartamentowców.

Nowe Powiśle to jedyny w Warszawie projekt zlokalizowany obok nadwiślańskiego bulwaru. Od rzeki dzielą go tylko park i ogrody otaczające Centrum Nauki Kopernik – zachwala deweloper. Po drugiej stronie rzeki swoją drugą inwestycję na Gocławiu buduje Dom Development. Osiedle Adria zlokalizowane jest 600 metrów w linii prostej od Wisły. Spółka zapowiada wybudowanie tam niespełna 500 mieszkań. Pierwszy etap zostanie oddany do użytku w październiku 2011 roku, drugi zaś we wrześniu 2012 roku. Duży wybór nieruchomości znajdziemy także w północnej części stolicy – na Białołęce czy Żoliborzu i Bielanach. W ofercie dostępnych jest łącznie kilkaset mieszkań, po wyjściu z których po krótkim spacerze będziemy nad Wisłą. Podobnie jednak jak na Pradze-Południe jej brzegi są tam wciąż niezagospodarowane.

Osoby liczące na coś więcej niż przechadzkę wśród zieleni mogą rozejrzeć się pod Warszawą. Dla tych, którym zależy na czymś większym niż osiedlowe jeziorko czy staw, pozostają okolice Zalewu Zegrzyńskiego. Deweloperzy budują tam dużo i chętnie. W ofercie natkniemy się między innymi na inwestycję liczącą 300 domów czy osiedle willowe, gdzie firma kusi klientów własnym zagajnikiem palmowym. Minusem jest jednak cena. Działy marketingu firm budowlanych zachwalają ten region jako Mazury pod Warszawą, stąd też stawki wywoławcze zazwyczaj zaczynają się od 10 tys. zł za 1 mkw.

Ciekawych propozycji nie brakuje także na rynku wtórnym. W Warszawie zlokalizowanych jest kilkadziesiąt różnej wielkości zbiorników wodnych, w okolicy których bez problemu można znaleźć coś na każdą kieszeń. Za 10 tys. zł za 1 mkw. wystawione jest mieszkanie na terenie Osiedla Sonata przy ul. Grochowskiej, z którego wyjście prowadzi bezpośrednio na brzeg Jeziorka Kamionkowskiego. Z kolei za 7 tys. zł za 1 mkw. możemy wybierać spośród lokali w blokach z wielkiej płyty w okolicy świeżo zrewitalizowanego jeziorka Balaton na Pradze-Południe.

Możliwość wypoczynku nad wodą czy odetchnięcia świeżym powietrzem wciąż jest tylko dodatkiem do lokalizacji. W walce o klienta deweloperzy starają się zrobić z tego główny atut. Zapominają, że kupujący w pierwszej kolejności kierują się ceną, a potem zmysłem estetyki. Często jest to także sposób na przykrycie mankamentów lokalizacji, jak np. planowana trasa szybkiego ruchu czy niedostatki w infrastrukturze społecznej. Z drugiej strony klienci mają coraz większy wybór, więc próby wyróżnienia inwestycji ciekawym akcentem – jak park czy jezioro – będą coraz częstsze.