Nowa placówka znajduje się na wschodnim skraju osiedla Górczewska, w pobliżu ul. Powstańców Śląskich. Działka, na której się mieści, ma powierzchnię ok. 6 tys. mkw. Wcześniej na tym terenie znajdował się budynek Prokuratury Warszawa – Wola (kiedyś zajmował go również Urząd Gminy Bemowo).

Na powstanie tego przedszkola rodzice maluchów czekali 8 miesięcy. Jego budowa zakończyła się co prawda w tym roku (pod koniec stycznia), jednak aby mogły odbyć się w nim pierwsze zajęcia, niezbędne było przeprowadzenie odbiorów technicznych budynku (mowa tu m.in. o opinii sanepidu i decyzji nadzoru budowlanego). Wczoraj w końcu drzwi nowego kompleksu przedszkolno-żłobkowego zostały otwarte dla dzieci i tym samym przedszkole rozpoczęło działalność. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy nastąpi jego oficjalne otwarcie.

Obiekt, w którym maluchy będą spędzać większość dnia, ma około 2300 mkw. i jest dwukondygnacyjny. "Budynek ma pełne zaplecze administracyjne, gastronomiczne, sanitarne oraz medyczne (wyposażony pokój dla pielęgniarki – przyp. red.). Ma także dwie windy: osobową i kuchenną. Koszt budowy tego obiektu wyniósł łącznie z pracami przygotowawczymi i projektowymi około 6,5 mln zł" - tłumaczy Michał Łukasik, rzecznik dzielnicy Bemowo. Nie zabrakło również atrakcji dla milusińskich na zewnątrz budynku. W przedszkolnym ogrodzie znajduje się bowiem plac zabaw.

Docelowo w placówce funkcjonować będą cztery oddziały przedszkolne oraz dwa oddziały żłobka. To razem da około 150 miejsc. Trzy grupy maluchów zostały już zrekrutowane – na listach przyjętych znalazło się 75 przedszkolaków. We wrześniu dołączy do nich jeszcze jedna grupa. Tym samym w nowym roku szkolnym nowy kompleks przedszkolno-żłobkowy będzie miał pod swoim dachem już około 100 podopiecznych.

W ciągu ostatnich kilku lat na Bemowie sukcesywnie przybywa nowych miejsc dla przedszkolaków. Dzieje się tak m.in. dzięki rozbudowie placówek przy ul. Szadkowskiego, Szobera oraz Andriolliego. Dzielnica kupiła także lokal pod przedszkole przy ul. Obrońców Tobruku. "Przybyło łącznie dodatkowych 500 miejsc" - mówi Michał Łukasik. Czy to wystarcza? – Z naszych wyliczeń wynika, że problemu z miejscami dla przedszkolaków na Bemowie być nie powinno – odpowiada rzecznik. Jednak najlepszą odpowiedź na to pytanie znają przecież rodzice małych przyszłych żaków.