W efekcie w zeszłym roku wielkość zawartych transakcji wyniosła 1,26 mln mkw.” – czytamy w najnowszym raporcie „Rynek magazynowy w Polsce – podsumowanie roku 2010 i prognoza rozwoju”, który przygotowali analitycy Jones Lang LaSalle (JLL). Eksperci ci szacują, że w 2011 roku popyt na magazyny powinien osiągnąć 1,5 mln mkw.

Gdyby poprzestać tylko na tych danych, można by ogłosić koniec kryzysu na rynku magazynowym, ponieważ wynik za 2010 rok. jest tylko o niespełna 200 tys. mkw. gorszy niż w roku 2007 i o 500 tys. mkw. lepszy niż w roku 2009. Sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana. Coraz częściej powracają na rynek powierzchnie z drugiej ręki, które stanowią dodatkową konkurencję w stosunku do obiektów oferujących nowe magazyny. Nie bez znaczenia są też renegocjacje umów, które stanowiły w 2010 r. prawie 1/3 wszystkich transakcji. To wszystko razem sprawiło, że popyt netto na magazyny wyniósł w 2010 roku w Polsce 823,9 tys. mkw. i był o ponad 550 tys. niższy niż w 2007 roku.

Odbicie na rynku jednak widać, choćby po zmniejszającym się wskaźniku pustostanów. Jeszcze w połowie 2010 roku w okolicach Warszawy 25 proc. powierzchni magazynowej stało puste. Na koniec 2010 r. wskaźnik ten spadł do 20,8 proc. Powierzchnia pustostanów zmniejszyła się też na innych dużych rynkach – na Górnym Śląsku z ponad 18 do 12 proc., a w Polsce Centralnej z niemal 17 na 13,5 proc. Nieco więcej wolnych magazynów stoi we Wrocławiu, Krakowie i Szczecinie. Ten ostatni przewodzi krajowej tabeli pustostanów – prawie 85 proc. powierzchni czeka tam na najemców.

Sytuacja na rynku powinna się niebawem diametralnie zmienić. Po bardzo słabym 2009 roku deweloperzy zaprzestali niemal budowy nowych obiektów. To sprawiło, że w 2010 roku przybyło w Polsce zaledwie 270 tys. mkw. nowych magazynów, czyli o ponad 1 mln mniej niż w rekordowym 2008 roku.

"Na koniec 2010 r. w budowie znajdowało się 179 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni magazynowej. Większość realizowanych projektów stanowił obiekty typu built-to-suit (BTS), czyli na potrzeby konkretnych najemców" -podliczyli analitycy JLL. Spodziewany większy popyt i niewielka liczba nowych inwestycji będą już niedługo wywierać presję na wzrost czynszów.

"W 2011 r. spodziewany jest utrzymujący się stopniowy spadek współczynnika pustostanów we wszystkich regionach Polski. Rok 2011 powinien być jeszcze okresem atrakcyjnych stawek, jednak od roku 2012 będzie można zaobserwować wzrost czynszów najmu" - twierdzą eksperci Jones Lang LaSalle.

Zmiany zachodzą również w geograficznym rozmieszczeniu powierzchni magazynowych. Liderem pozostają jeszcze Warszawa i okolice, gdzie zlokalizowane jest 2,3 mln mkw. magazynów. Coraz szybciej rozwija się jednak Górny Śląsk, gdzie deweloperzy wybudowali już 1,17 mln mkw. magazynów, a nowe powstają szybciej niż na Mazowszu. W 2010 roku w stolicy i okolicach przybyło zaledwie 43 tys. mkw. nowych powierzchni, a na Górnym Śląsku ponad dwa razy więcej.