Według danych z najnowszego badania firmy Cushman & Wakefield w 2010 roku po raz pierwszy od czasów hossy zwiększyły się stawki czynszów za wynajem powierzchni biurowych. W porównaniu z 2010 rokiem było to 1 proc. więcej. Niby niedużo, ale jak zauważają analitycy, silniejszy popyt wynikający z ożywienia działalności gospodarczej powodował wzrost czynszów w coraz większej liczbie państw. Najszybsze odbicie odnotowano na rynkach wschodnich.

W regionie Azji i Pacyfiku czynsze wzrosły w ciągu roku o 8 proc. Prawdziwy skok odnotowały Hongkong i Pekin, gdzie wzrosty wyniosły odpowiednio 51 i 48 proc. W regionie obu Ameryk średni wzrost wyniósł około 2 proc. Duża w tym zasługa 50-proc. wzrostów w Rio de Janeiro. Jak informuje Cushman & Wakefield, zyskał także Nowy Jork, a obydwa miasta zajmują odpowiednio czwarte i piąte miejsce wśród największych rynków w skali globalnej. W Europie do wzrostu czynszów przyczynił się głównie Londyn. W dzielnicach City i West End zwiększył się optymizm najemców, a wobec spadku podaży czynsze wzrosły najsilniej.

Zachowanie polskiego rynku nie odbiega zbytnio od globalnych trendów. Jak wskazuje raport Cushman & Wakefield „Poland office MarketBeat 4Q10”, w porównaniu z 2009 rokiem czynsze w rodzimych biurowcach również nieznacznie wzrosły. Niekwestionowanym motorem tych zmian była stolica. Jak zauważa Paulina Misiak, partner i dyrektor usług reprezentacji najemców w dziale powierzchni biurowych firmy Cushman & Wakefield 2010 rok był rekordowy w historii warszawskiego rynku powierzchni biurowych pod względem wielkości wynajętej powierzchni brutto, która osiągnęła poziom ponad 540 tys. mkw.

"Jest to niemal dwukrotny wzrost względem 2009 roku. Wolumen transakcji przekroczył poziomy osiągane w okresie boomu w latach 2007 – 2008" - dodaje Paulina Misiak. Warto jednak zaznaczyć, że około 35 proc. ubiegłorocznego popytu na biura stanowiły umowy renegocjacji warunków najmu, natomiast w latach prosperity dominowały kontrakty zawierane na powierzchnie będące jeszcze w budowie.

Analitycy Cushman & Wakefield prognozują jednak ciąg dalszy dobrej koniunktury nad Wisłą. Zdaniem Richarda Aboo, partnera i dyrektora działu powierzchni biurowych w warszawskich oddziale Cushman & Wakefield, wpłyną na to spadające wskaźniki pustostanów w połączeniu z mniejszą podażą.