W kraju jest ich prawie 5 mln, są także bardziej zamożni niż rodziny. Single to silna grupa klientów, która na stołecznym rynku wtórnym znajdzie duży wybór. Muszą jednak przygotować się na większe wydatki.

Singiel poza „Rodziną”

Według danych GUS na 15 mln gospodarstw domowych w Polsce aż 1/3 to gospodarstwa jednoosobowe. Statystyczny singiel jest osobą samotną z wyboru, w wieku 25 – 40 lat.

Single mają niższe koszty utrzymania, więc dysponują także większymi kwotami, które mogą wydać na nieruchomości. To znacząca siła na stołecznym rynku. Dzieje się tak mimo ograniczeń w programie „Rodzina na Swoim”. Jak dotąd przy każdej planowanej nowelizacji pojawiał się temat objęcia singli dopłatami. Wiadomo już, że do tego nie dojdzie.

Program wygasa z końcem 2012 roku, a ostatnie zmiany w ogóle wykluczyły rynek wtórny z programu. Zanosiło się na ułatwienie dla samotnych na rynku mieszkań z pierwszej ręki. Jednak wbrew wcześniejszym zapowiedziom taka poprawka nie weszła w życie.

Single muszą także spełniać bardziej wyśrubowane kryteria, jeśli starają się o kredyt hipoteczny w banku. Mimo to stolica ma do zaoferowania osobom samotnym bogaty wachlarz propozycji własnego mieszkania.

Wybór spory, ale drogo

Jak wynika z ostatnich danych agencji Metrohouse i Partnerzy w 2010 roku w stolicy sprzedało się więcej najmniejszych lokali niż w pozostałych aglomeracjach.

W serwisie Oferty.net znajdziemy ponad 13 tys. ofert sprzedaży mieszkania jednopokojowego. Jest to jednak najdroższy segment rynku. Według analizy portalu średnia cena za 1 mkw. stołecznego M1 wyniosła w styczniu 9,5 tys. zł. To aż o 500 zł więcej niż przeciętna stawka wywoławcza dla 1 mkw. w całym mieście. Co więcej, jest to stabilny segment cenowy. W ostatnich 12 miesiącach znaczy spadek cen odnotowano tylko raz. W czerwcu 2010 r. 1 mkw. wyceniany był na ponad 9,3 tys. zł.

Na tak wysokie stawki wpływ ma z pewnością duże rozwarstwienie rynku. Najlepsze propozycje w centralnych dzielnicach zaczynają się od 16 tys. zł za 1 mkw. Zaś w ścisłym Śródmieściu osiągają nawet 25 tys. zł. Dla porównania średnia cena 1 mkw. mieszkania w tym regionie jest o 10 tys. zł niższa.

Nie znaczy to, że osoby z mniej zasobnym portfelem nie znajdą nic dla siebie. W serwisie Oferty.net dostępnych jest kilka tysięcy ogłoszeń, które dotyczą mieszkań wartych 7 – 8 tys. zł za 1 mkw. Jednak ci, którzy liczą na zakup po kosztach, muszą liczyć się z dużo gorszym standardem.

Taniej poza centrum

Ceny w odleglejszych lokalizacjach zaczynają się już od 1/3 średniej stawki w Śródmieściu. I tak np. na Pradze Południe, we Włochach w Ursusie czy na Białołęce natrafić można na mieszkania 30-metrowe i większe za niespełna 4,5 tys. zł za 1 mkw.

Także wynajem mieszkania to opcja, która wymaga większych nakładów finansowych. Portal Szybko.pl przygotował statystyki dotyczące zmian cen wynajmu kawalerek w stolicy. Okazuje, że na tym rynku trudno o przeceny. Podczas gdy inne segmenty rynku notują sezonowe wahania cen, średnie stawki wywoławcze za wynajem kawalerek wynoszą około 1,4 tys. zł. miesięcznie. Statystycznie jest to najdroższy pokój na rynku. Za dwukrotność tej kwoty możemy wynająć aż trzy pokoje.

O ile jednak dostępność kawalerek dla kupujących na przestrzeni roku jest zbliżona, o tyle wynajem ma charakter bardziej sezonowy. Na największy wybór ciekawych propozycji trafić możemy głównie w miesiącach letnich. Wynajmując poza sezonem, którego szczyt przypada na początek jesieni, możemy liczyć na nieco niższe ceny. Jest też możliwość negocjacji stawek wywoławczych. To, ile ostatecznie zapłacimy, zależy też od standardu lokum. A z tym bywa różnie, bo znaczna część wynajmujących nakłady na remonty lokali ogranicza do niezbędnego minimum.