Rozpoczęła się budowa Osiedla Wilno. Projekt jest realizowany między ulicami Klukowską i Wierną a linią kolejową w stronę Tłuszcza. W pierwszym etapie staną dwa budynki, w których znajdzie się 130 mieszkań. Działką o powierzchni około 20 ha dysponuje firma Dom Development. Mimo że zakup gruntów pod osiedle rozpoczął się już w 2006 roku, deweloper dopiero teraz zdecydował się na inaugurację wieloetapowego projektu.

Na początek falstart

Aby przekonać klientów, że w szczerym polu i z halami produkcyjnymi za miedzą da się utworzyć kawałek miasta, deweloper – zanim rozpoczął sprzedaż mieszkań – wybudował na osiedlu pierwszy plac publiczny i okazałe biuro sprzedaży. To ostatnie po zakończeniu prac nad osiedlem zamieni się w pawilon handlowo-usługowy.

Plac Ratuszowy i biuro sprzedaży postawiła firma Warbud, która ogłosiła w lipcu, że będzie generalnym wykonawcą I etapu osiedla składającego się z czterech budynków mogących pomieścić 207 mieszkań. Wartość kontraktu wynosiła 38,9 mln zł. Komunikat Warbudu okazał się jednak przedwczesny, ponieważ firmy nie doszły do końcowego porozumienia w sprawie tej fazy inwestycji. Zmienił się też jej rozmiar. Zamiast czterech budynków I faza projektu Wilno obejmować będzie budowę dwóch trzypiętrowych bloków, które pomieszczą 130 mieszkań.

Zmiana planów zbiegła się też z wyborem nowego generalnego wykonawcy. W połowie września Erbud poinformował, że to on będzie realizował ten etap inwestycji. Mniejsze gabaryty projektu pociągnęły za sobą niższe koszty. Erbud zobowiązał się, że do stycznia 2012 r. ukończy prace za 23,5 mln zł.

Prace ruszyły

Niedługo później będą mogli wprowadzić się pierwsi mieszkańcy. Planowane oddanie do użytku budynków Zarzecze i Wilenka to I kwartał 2012 r. Tak jak całe osiedle oba budynki będą mieć wysokość trzech pięter. Najmniejsze zaprojektowane w nich mieszkanie to lokum jednopokojowe o powierzchni 32 mkw., natomiast największe liczy cztery pokoje i ma powierzchnię 75 mkw. Cena za 1 mkw. wynosi 6025 – 6670 zł.

Pod pierwszym etapem inwestycji znajdzie się jednopoziomowa hala garażowa, do której będą zjeżdżały windy bezpośrednio z pięter mieszkalnych. Przewidziano w niej w sumie 149 miejsc garażowych w cenie 28 000 zł. Dodatkowo w hali garażowej oraz na piętrach mieszkalnych zaplanowano ogółem 51 komórek lokatorskich w cenie 6000 zł.


"W tej fazie projektu powstaną też powierzchnie, które będzie można zaadaptować na sklepy i punkty usługowe" - zapewnia prezes Dom Development. Jest to bardzo istotny szczegół, ponieważ w najbliższej okolicy brakuje niezbędnej infrastruktury społecznej, a większe obiekty handlowe można napotkać dopiero przy ul. Radzymińskiej.

Minimiasteczko bez szkoły

Pierwszy etap jest zaledwie uwerturą do większego koncertu budowlanego, a plany Dom Development w tej okolicy robią wrażenie. Aktualny miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zakłada realizację w tym rejonie ponad 5000 mieszkań. W perspektywie kilku najbliższych lat Dom Development zakłada wybudowanie w tym miejscu około 2000 lokali wraz z powierzchniami usługowo-handlowymi i garażami podziemnymi oraz stacją kolejową o nazwie Warszawa Zacisze-Wilno.

Planowany przystanek będzie miał dwa perony z przejściem podziemnym, windami dla niepełnosprawnych, automatami biletowymi. Dodatkowo po stronie osiedla Wilno powstaną miejsca parkingowe i zajezdnia autobusowa. Deweloper wybuduje też drogi osiedlowe, ale koszt ich realizacji pokryją klienci, płacąc za mieszkania. Autorem projektu osiedla Wilno jest pracownia Hermanowicz Rewski Architekci.

W planach firmy nie ma natomiast budowy publicznego przedszkola lub szkoły. Prezes firmy liczy, że tę lukę wypełni dzielnica albo inicjatywa prywatna. Do tego jednak droga daleka i wielce niepewna, ponieważ takiego obiektu nie przewiduje na tym obszarze nawet studium zagospodarowania.

Wileńskie sentymenty

Nazwa osiedla nie jest przypadkowa. Obok niego biegnie linia kolejowa prowadząca w stronę Tłuszcza. Przed wielu laty magistrala ta łączyła Warszawę i Wilno. "Przy poszukiwaniach odpowiedniej nazwy dla osiedla twórcy inspirowali się Kresami Wschodnimi, w których widzą jedną z kolebek polskiej tradycji, dziedzictwa i kultury. Dlatego jako wyraz pamięci o tym, co ważne i cenne, nowe osiedle zostało nazwane Wilno" - czytamy w materiałach dewelopera.

Na całe szczęście nowe osiedle nie będzie uwspółcześnioną kopią zabudowy stolicy Litwy. Kresowe smaczki będą jednak widoczne. "Na terenie inwestycji znajdą się pamiątkowe tablice przypominające sylwetki zasłużonych ludzi nauki i sztuki: naukowców, architektów, lekarzy i poetów, których losy splotły się z Wilnem i wpłynęły na teraźniejszość Polski" - zapowiada deweloper. Również wszystkie nazwy ulic, skwerów, bulwarów będą nawiązywać do nazw dzielnic i najważniejszych miejsc Wilna. Na terenie osiedla powstaną plac Ostrej Bramy, plac Ratuszowy czy Bakszta i Wilenka. Wileńskim nazwom ulic będą też towarzyszyć murale na elewacjach budynków.