Rodzina na swoim zniknie z Warszawy
To koniec marzeń o własnym mieszkaniu, kupionym dzięki kredytowi z rządową dopłatą. Resort finansów szykuje zmiany w przepisach, które wykończą rodzinę na swoim w największych polskich miastach. Do tego okazuje się, że teraz na kredytach najwięcej zarobią deweloperzy.
- Rodzina na swoim się zmienia
- Rodzina na swoim jest coraz droższa
- Rodzina na swoim coraz liczniejsza
- Rodzina na swoim się rozrasta
- Rodzina na swoim? Kredyt we franku tańszy
- Rodzina na swoim droższa niż zwykły kredyt
- Nowi deweloperzy kredytów nie dostaną
- Ruszają wielkie targi budowlane
- Coraz więcej tanich mieszkań na Ochocie
- Kredyt na cały dom? Bank cię złupi
- Właściciel odpowiada za bezpieczeństwo
- Darowizna tylko u notariusza
- Rząd nie zdążył. Rodzina zostaje na swoim
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Duże kontrowersje wzbudził ostatnio wzrost limitów cen mieszkań, przy zakupie których można posiłkować się rządowym programem "Rodzina na swoim". Tylko w Warszawie kwota ta wzrosła o ponad 1 tys. zł do 9080 tys. zł. za 1 mkw. Taki stan rzeczy nie będzie jednak trwał zbyt długo.
Rząd planuje zmiany, które od początku przyszłego roku mają wpłynąć na wydatne obniżenie limitów cen mieszkań. Analitycy Home Broker policzyli, ile mogą wynieść spadki będące konsekwencją planowanych zmian.
"Jedną z proponowanych zmian jest zmniejszenie mnożnika, z użyciem którego wyliczane są limity, z 1,4 obecnie do 1,3. Taka zmiana zmniejszyłaby przeciętną dostępność mieszkań w 13 przebadanych miastach z 64 proc. do 53 proc., zatem aż o 11 pkt. proc., chociaż wciąż na kredyt z dopłatą można byłoby kupić ponad połowę mieszkań" - czytamy w raporcie Home Broker.
Nie jest to jednak najbardziej radykalne z proponowanych rozwiązań. Dalej idzie propozycja Ministerstwa Finansów, które, jak każdy skarbnik, chętnie zwęziłoby strumień pieniędzy wyciekających z budżetu.
"Ministerstwo Finansów forsuje odejście od stosowania mnożnika. Byłby to powrót do wersji z początków obowiązywania „Rodziny na swoim”, gdy zainteresowanie programem było śladowe" - uważają eksperci Home Broker, którzy przy swoich wyliczeniach wzięli pod uwagę oferty sprzedaży pochodzące zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego.













































~przeciwnik RnS2010-10-10 18:37
Jeszce rozumiem wspierac rzadowym programem nowe mieszkania, no bo jak sie cos wspiera to SIE PODNOSI JEGO WARTOSC I w tym przypadku RnS bardzo bardzo bardzo, ceny caly czas mamy z banki mieszkaniowej, czyli my podatnicy placimy za to ze ktos zaplaci duzo wiecej i sprzedawcy mieszkania i przy okazji bankowi, ale azeby powodowac azeby stare halupy, bloki z plyty mialy ceny jakie maja, przeciez to wyzysk dla ludzi, azeby na stare mieszkanie zapozyczali sie na 30lat, to sie nazywa program NIEWOLNICTWO, co innego jeszcze jak rzad wspiera kupowanie nowych, ale starych ??
~spoko2010-10-06 10:46
Wzrost limitów spowoduje jedynie, że deweloperzy będą budować taniej
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!