Polacy niechętnie kupują mieszkania wymagające odnowienia czy przebudowy. Ponad połowa transakcji na rynku wtórnym przypada na lokale, do których można wprowadzić się od zaraz. Wyjątkiem jest Łódź, gdzie mieszkania do remontu kupowane są dwukrotnie częściej niż średnio w największych miastach.

Mieszkania na rynku wtórnym można zakwalifikować do jednej z sześciu grup w zależności od standardu wykończenia: deweloperskie, do remontu, w stanie średnim, dobrym lub bardzo dobrym oraz luksusowe.

W przypadku lokali deweloperskich i do remontu sprawa jest oczywista – wymagają wykończenia lub dosyć gruntownej przebudowy. W przypadku mieszkań w stanie średnim przyjęliśmy, że konieczny jest remont polegający na odnowieniu mieszkania (np. wymiana płytek, cyklinowanie parkietu, malowanie czy wstawienie szaf wnękowych), w przypadku standardu dobrego założyliśmy z kolei, że wymagane będzie odświeżenie lokalu (malowanie, wymiana karniszy, itp.), a w przypadku stanu bardzo dobrego przyjęliśmy, że od razu można się wprowadzić. Podobnie jest ze standardem luksusowym, chociaż jakość wykończenia jest tu znacznie wyższa.


Do remontu nie znaczy dużo taniej
Z danych Home Broker z ostatnich 12 miesięcy wynika, że na rynku wtórnym największą popularnością ciszą się mieszkania w stanie dobrym i bardzo dobrym. Takie lokale były przedmiotem aż 58,3 proc. wszystkich transakcji zawartych w największych miastach. Dane te mogą wskazywać, że przeciętni kupujący chcą możliwe szybko wprowadzić do wybranego M, nie tracąc czasu na wykończenie lub gruntowny remont.

Uzasadnieniem wyboru mieszkań w dobrym lub bardzo dobrym stanie może też być stosunkowo nieduża rozbieżność w cenach między takimi lokalami a mieszkaniami do remontu, która nie wystarczy na pokrycie kosztów przebudowy.

Przykładowo, w Warszawie średnia cena transakcyjna metra kwadratowego lokali w stanie dobrym i bardzo dobrym z ostatnich 12 miesięcy to 8371 zł, podczas gdy średni koszt zakupu metra w standardzie średnim to 7942 zł (taniej o nieco ponad 5 proc.), a średni koszt zakupu mieszkania do remontu to 7634 zł (taniej o 9 proc.). Największy udział mieszkań w stanie dobrym i bardzo dobrym we wszystkich transakcjach zanotowano w Poznaniu – prawie 73%. Taka wiedza może być bardzo przydatna dla osób, które chcą sprzedać mieszkanie.


Luksus tylko dla nielicznych
O ile jednak na mieszkania w stanie bardzo dobrym przypada prawie 30 proc. transakcji, to już na standard luksusowy, czyli o jeden poziom wyżej, niespełna 8%. Tu znów wytłumaczenia można szukać w cenie metra kwadratowego, która wyniosła w stolicy aż 10 202 zł. W przypadku mieszkań luksusowych, obok ceny, ograniczeniem dla kupujących mogą być też bardzo duże metraże, znacznie przekraczające przeciętnie poszukiwany poziom.
Łodzianom opłaca się remontować 

W przypadku mieszkań w stanie średnim i lokali do remontu rozbieżność w liczbie transakcji jest stosunkowo nieduża. Pierwsze z nich stanowiły 15% wszystkich zwartych umów sprzedaży, a drugie 12%. Sytuacja różni się jednak w poszczególnych miastach uwzględnionych w zestawieniu.

O ile w Wrocławiu, Lublinie czy Poznaniu mieszkania w takim standardzie kupowane są rzadko (udział w transakcjach od 6,1 proc. do 8,4 proc.), to w Łodzi przypada na nie ponad jedna czwarta wszystkich umów sprzedaży mieszkań. Lokale wymagające przebudowy czy odnowienia są tu po prostu znacznie tańsze. Za metr mieszkania w stanie dobrym i bardzo dobrym trzeba zapłacić średnio 4007 zł, a za metr lokalu do remontu 3450 zł (taniej o 14 proc.).


Najmniejszy obrót mieszkaniami deweloperskimi
Najmniejszą popularnością cieszą się natomiast lokale w stanie deweloperskim. Przeciętnie są przedmiotem tylko co 14 transakcji na rynku wtórnym. Jest to spowodowane kilkoma czynnikami. Po pierwsze zwykle bardziej opłaca się kupować nowe mieszkanie od dewelopera niż na rynku wtórnym, a po drugie, oferta takich lokali jest ograniczona.

Sprzedają je albo osoby, które już odebrały mieszkania kupione w celach inwestycyjnych, albo osoby, które podpisały umowę przedwstępną i dokonują cesji praw z tej umowy. Udział tego typu transakcji zależy m.in. od aktywności deweloperów oraz inwestorów indywidualnych w poszczególnych miastach. Największy obrót mieszkaniami deweloperskimi Home Broker notuje w Krakowie (18 proc. transakcji), a najmniejszy w Lublinie czy Wrocławiu, gdzie takie transakcje mają śladowy udział.