Wynajmujemy w centrum, kupujemy na obrzeżach
Mokotów jest najpopularniejszą dzielnicą Warszawy. Statystycznie to właśnie ten rejon wybralibyśmy na przyszłe lokum, niezależnie od tego, czy chodzi o wynajem, czy zakup mieszkania.
- Kasy mieszkaniowe sposobem na wkład własny
- Apartamenty czekają na milionerów
- Jak wyremontować wynajęty lokal
- Utrzymanie domu w Polsce droższe niż na Zachodzie
- Uważaj na ogłoszeniowych oszustów
- Studenci się cieszą. Mieszkania coraz tańsze
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na najem mieszkania na Mokotowie zdecydowanych jest 22 proc. osób poszukujących mieszkania w ostatnim roku. Zaś popyt na zakup jest o 5 proc. mniejszy i wynosi 17 proc. – wynika z opracowania firmy Home Broker, która przeanalizowała popyt na stołeczne lokalizacje w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Centrum dla wynajmujących
Co ciekawe, Mokotów po Śródmieściu jest najdroższą stołeczną dzielnicą. – Cena ofertowa na rynku wtórnym jest przeciętnie o 12 proc. wyższa od średniej dla miasta – zauważa Bartosz Turek z Home Broker.
Warto zwrócić uwagę na Śródmieście. Choć ma wielu chętnych na wynajem (drugi wynik, z odsetkiem na poziomie 12 proc.), to nie cieszy się zainteresowaniem kupujących. Jedynie 7 proc. potencjalnych nabywców w ciągu ostatniego roku poszukiwało lokum w centralnej dzielnicy. Spowodowane jest to prawdopodobnie realnymi szacunkami kupujących, którzy z góry zakładają, że nie będzie ich stać na mieszkanie w Śródmieściu.
– Przeciętna cena 1 mkw. na rynku wtórnym jest o 30 proc. wyższa niż średnia dla miasta, co skutkuje tym, że wielkość popytu ze strony nabywców jest tu blisko dwukrotnie niższa niż generowanego przez najemców – czytamy w opracowaniu.
Ursynów do mieszkania
Odwrotna sytuacja jest na Ursynowie. Tutaj chęć na zakup przekracza popyt na najem. Chęć wynajęcia mieszkania na Ursynowie zgłaszała w ostatnich 12 miesiącach co dziesiąta osoba. Tych, którzy chcieliby stać się właścicielami własnego M w tej dzielnicy, było o 2 proc. więcej. Podobna sytuacja miała miejsce na Pradze-Południe. W tym regionie także odnotowano mniejszy popyt ze strony najemców (7 proc.) niż nabywców (9 proc.).












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!